Reklama

„Szczygieł” z podciętym skrzydłem

06.07.2015
Czyta się kilka minut
Bestseller Donny Tartt to powieść, z którą wielu krytyków w Polsce ma problem. Nie bez powodu.
H

Historia, rozpoczynająca się – zgodnie z przykazaniem Hitchocka – trzęsieniem ziemi (wybuch bomb w nowojorskim muzeum, w którym ginie matka głównego bohatera) jest opowiedziana wielowymiarowo. Trudno wepchnąć ją do konkretnej szufladki, chyba że uznamy ją za nową, autorską wersję przepisu na tradycyjną powieść, taką, w której najważniejsza jest fabuła, pełnokrwiste postacie, napięcie w relacjach między nimi i zaskakujące zwroty akcji. To, co jest więc największą „Szczygła” zaletą – znalezienie przez Donnę Tartt własnej formuły, w ramach której ten znany zestaw chwytów wybrzmiał świeżym dźwiękiem, bywa jednocześnie uznawane za główną wadę. Szczególnie w Polsce, gdzie przywiązanie do etykietek w rodzaju „literatura faktu”, „reportaż”, „powieść historyczna” uchodzi za przejaw troski o czystość gatunku.

Powieść ma 780 stron, więc drugi zarzut brzmi: zbyt obszerna, bo gdy coś jest...

4954

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]