Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Święty przyjaciel

Święty przyjaciel

31.10.2017
Czyta się kilka minut
Pisałem już o tym chyba wiele razy: lubię polski początek listopada. Nawet to – tak wyraźnie piętnowane z ambon – tradycyjne utożsamianie uroczystości Wszystkich Świętych z – jak się ciekawie określa Dzień Zaduszny – Świętem Zmarłych.
FOT. GRAŻYNA MAKARA
Ś

Święci to w końcu przecież też, jakby nie było, zmarli. Może więc w tej ludowej intuicji jest coś więcej niż skrót myślowy? Może, dałby Bóg, to wyraz jakiejś podprogowej nadziei, że w końcu wszyscy się spotkamy, ba – że już się spotykamy? Czym był wszak wpisany w naszą kulturę obrzęd dziadów jak nie wyrazem pragnienia, by na chwilę podniosły się szlabany na granicy oddzielającej Kościół pielgrzymujący (nas) od Kościoła oczyszczającego się (w czyśćcu) i Kościoła triumfującego (świętych)?

Ilekroć słucham wymienianych w tych dniach hurtowo imion zmarłych, przypominam sobie, że przecież kiedyś ktoś siedzący w tej samej ławce usłyszy prośbę za „świętej pamięci Szymona”. Nie muszę więc wzorem dawnych mnichów oswajać się z tajemnicą własnej śmierci, sypiając w trumnie czy otaczając się czaszkami poprzedników. Wystarczającym memento mori bywa dla mnie mszalna intencja. Każdy...

6591

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]