Święta wojna z satanistami, czołgi z tektury. Nowe ścieżki rosyjskiej propagandy

Godłem putinowskiej Rosji stał się młot kowalski. To berło wagnerowców, rosyjskich najemników, służące do wymierzania „sprawiedliwości” wedle własnego widzimisię.
w cyklu ROSYJSKA RULETKA

26.01.2023

Czyta się kilka minut

Siedziba Grupy Wagnera w Petersburgu / Dmitri Lovetsky/Associated Press/East News

Grupa Wagnera pod wodzą Jewgienija Prigożyna rozpycha się coraz mocniej na rosyjskiej scenie politycznej i w świadomości społecznej. W mediach społecznościowych o sukcesach wagnerowców pisze wyszkolona armia trolli. Na co dzień pod korę mózgową Rosjan wpuszczana jest solidna porcja informacji o tym, że to tylko dzięki dzielnym najemnikom Grupy Wagnera Rosja odnosi zwycięstwa na froncie: wyparła Ukraińców z Sołedaru, za chwilę weźmie Bachmut itd.

Wagnerowcy opanowują też sferę symboliczną. W listopadzie szerokim echem odbiło się nagranie przedstawiające egzekucję młotem kowalskim na Jewgieniju Nużynie. Nużyn był więźniem, dał się zwerbować Grupie Wagnera na wojnę w Ukrainie. Dostał się do ukraińskiej niewoli, po czym został wymieniony w grupie jeńców i znowu trafił do Wagnera. Pobratymcy bez sądu sami zdecydowali o jego losie: za to, że rozmawiał z Ukraińcami o porządkach panujących wśród wagnerowców, rozbili mu głowę młotem.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
JEDEN DZIEŃ WŁADIMIRA WŁADIMIROWICZA. PUTIN Z WIZYTĄ W PETERSBURGU >>>>


Młot stał się jednym z kultowych przedmiotów w środowisku najemników i tych, którzy popierają brutalne metody prowadzenia wojny. Prigożyn chełpił się tym, że wysłał zakrwawiony młot do Parlamentu Europejskiego w odpowiedzi na inicjatywę uznania Grupy Wagnera za organizację terrorystyczną. A ostatnio Siergiej Mironow z dumą pochwalił się, że otrzymał w prezencie młot z imienną dedykacją od Prigożyna. Mironow jest przewodniczącym partii Sprawiedliwa Rosja, należącej do grona tzw. sankcjonowanej opozycji. Na podstawie nieformalnego kontraktu z Kremlem może startować w wyborach parlamentarnych i zajmować określoną liczbę foteli w Dumie, a pomiędzy wyborami w zależności od potrzeb ośrodka władzy ma w uzgodniony sposób zabierać głos w sprawach bieżącej polityki i głosować, jak należy, nad ustawami.

Mironow od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę niemal codziennie lansuje się w mediach społecznościowych jako gorący patriota. Używa przy tym nie tylko haseł oficjalnej propagandy, ale także własnych skojarzeń – najczęściej są to nawiązania do rzekomo chwalebnej przeszłości Rosji oraz nawoływania do mocnego uderzenia, które by nauczyło moresu polityków bezczelnego Zachodu.

A skoro o oficjalnej propagandzie mowa, to kapłani kremlowskiego przekazu zaczęli odchodzić od obowiązującego wyrażenia „specjalna operacja wojskowa”, a przeszli do stosowania w odniesieniu do wojny w Ukrainie zbitek „święta wojna” lub „wojna ojczyźniana”. Tym mianem określano do tej pory tylko dwie wojny: starcie z Napoleonem w 1812 r. i wielką wojnę ojczyźnianą 1941-1945. Jeden z głównych hersztów działań dezinformacyjnych Władimir Sołowjow wypowiedział w swoim wieczornym programie znamienną frazę: „Przechodzimy od reżimu specjalnej operacji wojskowej do reżimu świętej wojny, przeciwko nam walczy 50 państw, które łączy satanizm”. I nie jest to przypadkowa pomyłka nazbyt pobudzonego propagandysty. To nowe słowa klucze, którymi wyjaśnia się odbiorcom sens tego, co się dzieje.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
Znowu coś poszło nie tak w planie „operacji specjalnej” i Putin postanowił pozamieniać generałów miejscami. Co kryje się za ostatnimi zmianami wśród dowodzących? >>>>


Przez wiele lat wbijano Rosjanom do głowy, że prowadzone przez nich wojny, z wielką ojczyźnianą na czele, mają sakralny charakter. Mit Pobiedy był mitem założycielskim putinizmu, niepodważalnym sukcesem, stanowiącym fundament państwa. Pobiedy nie wolno było „szkalować”, czyli mówić o ciemnych drogach prowadzących do celu, np. zbrodni w Katyniu i wielu innych mordach popełnianych przez NKWD, kradzieżach i gwałtach czerwonoarmistów itd.

Kremlowscy inżynierowie dusz sięgają do tego instrumentarium niewinności również przy obsłudze medialnej obecnie toczonej wojny. Charakterystyczne dla rosyjskiej szkoły propagandy jest odwracanie pojęć. Na samym początku propaganda tłukła za Putinem i Ławrowem przekaz, że Rosja nie napadła na Ukrainę, a jedynie broni „swoich ludzi” w Donbasie przed zakusami nazistów siedzących w Kijowie. W początkowej fazie deklarowanym celem „specjalnej operacji militarnej” była denazyfikacja i demilitaryzacja Ukrainy. Gdy te cele oddaliły się na tak dużą odległość, że już nikt ich nie dostrzegał, zaprzęgnięto do propagandowego rydwanu zajeżdżoną chabetę „wojny z kolektywnym Zachodem”. A Zachód, wiadomo, od zarania dziejów jest winien wszystkich nieszczęść spadających na Rosję i nic innego nie robi, tylko knuje, aby pozbawić Rosję jej bogactw i niezwykłego stylu życia. Od kilku tygodni w rosyjskich programach telewizyjnych jako pewnik podawana jest teza, że Siły Zbrojne FR walczą już z całym NATO. Powagę sytuacji władze podkreśliły zamontowaniem w kilku ważnych punktach Moskwy i Petersburga systemów obrony przeciwlotniczej. To sygnał z góry, że ludność powinna zacząć się przejmować rzekomym zagrożeniem podstępnego Waszyngtonu i jego europejskich akolitów. Patriotycznie jest bać się wroga i jednoczyć wokół przywódcy.

Same militaria to jednak za mało. Do walki rzucono więc arsenał symboliczny, a nawet nadprzyrodzony. Jak powiedział cytowany wyżej Sołowjow, Moskwa stawia czoło „50 państwom, które łączy satanizm”. A satanizm można zwalczyć tylko świętością. I do jej posiadania na wyłączność przez Rosję nawiązuje nie tylko patriarcha Cyryl, ale także szwadron telewizyjnych gadających głów czy oficjalny przedstawiciel Rosji przy ONZ Wasilij Niebienzia. Według dyplomaty w Ukrainie zapanowała „antychrześcijańska dyktatura”.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
NOWY ROK W ROSJI. CO PRZYNIESIE NARASTAJĄCA MILITARYZACJA >>>>


Jak pisze w „The New Times” politolog Andriej Kolesnikow, „w Dumie istnieje grupa ds. obrony chrześcijańskich wartości. Dla przedstawicieli elity, którzy naruszyli wszystkie możliwe chrześcijańskie przykazania i chrześcijaństwem usprawiedliwiają zadawanie śmierci ludziom w sąsiednim kraju oraz heroiczną śmierć w ofierze swoich obywateli, to dość dziwna identyfikacja”. To jeszcze nie wszystko – w parlamencie powstała jeszcze jedna grupa: ds. obrony tradycyjnych wartości. Jak powiedział deputowany Gusiew: „teraz zadanie jest takie, żeby urodziło się jak najwięcej dzieci. Aby przywrócić odpowiednią liczebność narodu, w każdej rodzinie powinno być po czworo dzieci”. Jak to osiągnąć, wysyłając jednocześnie na śmierć młodych mężczyzn, deputowany Gusiew nie wyjaśnił.

Rosja Putina maszeruje do przodu, cały czas oglądając się wstecz. Wzorem jest przeszłość, a właściwie wizja historii stworzona na potrzeby władz. Częścią machiny są rekonstrukcje historyczne (ze środowiska rekonstruktorów wywodzi się wielu „rycerzy rosyjskiej wiosny” z 2014 r., z Igorem Girkinem vel Striełkowem na czele). Zwykle takie imprezy odbywają się w plenerze, gromadząc zastępy entuzjastów historii. Wojna wniosła korektę również do tego gatunku. W Syzraniu, położonym nad Wołgą mieście średniej wielkości, odbyła się rekonstrukcja bitwy na łuku kurskim, jednej z największych bitew II wojny światowej, w której zaangażowane były potężne siły pancerne. Rekonstrukcja odbyła się w sali gimnastycznej, wzięło w niej udział kilka miniaturek czołgów z kartonu oraz kilkudziesięciu studentów miejscowej politechniki poprzebieranych w mundury. Ten żenujący spektakl zorganizował deputowany z ramienia Jednej Rosji. Bitwa kosztowała 2,2 mln rubli. 

Adres URL dla Zdalne wideo

 

W jednym z komentarzy pod nagraniem ktoś przytoczył słowa piosenki lidera rockowej grupy Kino, Wiktora Coja, z 1988 roku: „Mamo, wszyscy jesteśmy ciężko chorzy. Mamo, ja wiem, wszyscy straciliśmy rozum”.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
W latach 1992-2019 związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”. Od początku napaści Rosji na Ukrainę na… więcej