Reklama

Ładowanie...

Dlaczego Putin zmienił głównego dowódcę w Ukrainie

Dlaczego Putin zmienił głównego dowódcę w Ukrainie

w cyklu ROSYJSKA RULETKA
12.01.2023
Czyta się kilka minut
ROSYJSKA RULETKA | Znowu coś poszło nie tak w planie „operacji specjalnej” i Putin postanowił pozamieniać generałów miejscami. Co kryje się za ostatnimi zmianami wśród dowodzących?
Władimir Putin i Walerij Gierasimow, Moskwa, 21 grudnia 2021 r. / FOT. Pool Sputnik Kremlin/Associated Press/East News
D

Dowódcą zgrupowania rosyjskich wojsk w Ukrainie został szef Sztabu Generalnego Walerij Gierasimow, jego zastępcami będą generał pułkownik Aleksiej Kim, generał armii Oleg Salukow oraz, będący do tej pory głównym dowódcą na tym froncie, generał armii Siergiej Surowikin. Ministerstwo obrony oficjalnie wyjaśnia: to niezbędne wzmocnienie w obliczu rozszerzenia pakietu powierzonych zadań. Co naprawdę oznacza ta „abrakadabra”?

Niedawno cała generalicja prężyła się przed Surowikinem, generałem Armagedonem, który na czele zgrupowania wojsk prowadzących „operację specjalną” miał stać się pogromcą Ukraińców. Putin najwidoczniej uwierzył, że „rzeźnik Syrii” podobnymi jak na tamtym froncie metodami – m.in. zmasowanymi atakami na obiekty infrastruktury krytycznej – skruszy opór przeciwnika. Zasługi Surowikina w tym względzie zostały docenione na Kremlu: na szerokiej piersi generała zagościł Order św. Jerzego trzeciej klasy, przypięty osobiście przez Putina. Niemniej na koncie Surowikina pojawiły się też poważne wpadki – m.in. wycofanie się w listopadzie z Chersonia, ukraiński atak na koszary w Makiejewce, podczas którego zginęło wielu rosyjskich „mobików”. A wielkich osiągnięć ciągle brak. Nawet zdobycie Sołedaru, o który nadal toczą się zaciekłe walki, chce sobie przypisać Jewgienij Prigożyn stojący na czele wagnerowców i rozgrywający własną partię.

Generałowie i wojenna szachownica

Z kolei Gierasimow stał się dyżurnym chłopcem do bicia za niepowodzenia na froncie. Szczególnie zajadle atakowali go Prigożyn i Ramzan Kadyrow, który chciał zabłysnąć wysłaniem – pozostających poza kompetencją dowództwa armii – 20 tysięcy własnych bojowników i zyskać w ten sposób bardziej znaczące miejsce na rosyjskiej scenie politycznej. Mówiło się nawet o dymisji Gierasimowa.

Licytacja pomiędzy Prigożynem, Kadyrowem a generalicją trwa w najlepsze. Prigożyn szerzy w mediach informacje, że to „jego chłopcy z Wagnera” wzięli pod kontrolę Sołedar. Ministerstwo obrony zaprzecza. „Wygląda na to, że bój o miasto toczą wagnerowcy z rosyjską armią. Mają się o co bić, nikt nie ukrywa, że celem jest rozgrabienie Sołedaru” – piszą w mediach społecznościowych komentatorzy, którzy próbują zorientować się w sytuacji.


ROSYJSKA RULETKA: CZYTAJ AUTORSKI CYKL ANNY ŁABUSZEWSKIEJ >>>


I Prigożyn, i Kadyrow chwalili Surowikina, był on postrzegany jako nadzieja na przełamanie sytuacji na froncie oraz ich naturalny sojusznik w bitwie o uwagę i szacunek Putina. Tymczasem Putin postanowił znowu poprzestawiać figury na wojskowej szachownicy. Ustawienie Surowikina na pozycji zastępcy Gierasimowa, a więc podwładnego, być może ma okiełznać zapały Prigożyna w jego szarży na polityczne szczyty. Kolejnym sygnałem dla głównego wagnerowca, że ma się opamiętać, jest awans generała Aleksandra Łapina na szefa sztabu wojsk lądowych. Łapina i Prigożyn, i Kadyrow sponiewierali słownie za porażki na froncie, domagali się jego zdegradowania do stopnia szeregowego. A tu awans.

Zmiany w armii: przetasowania czy spisek?

Putin nie jest wojskowym, nigdy nie służył w armii, nie zna się na strategii prowadzenia wojny (podobnie jak minister obrony Siergiej Szojgu), musi się oprzeć na zawodowych wojskowych. I ostatnie przetasowania w wierchuszce armii można odczytać jako postawienie na „oficjalnych” generałów i przytarcie rogów zanadto rozbrykanym byczkom – Prigożynowi i Kadyrowowi. To jedna z hipotez. Jest też inna, wpisująca się w teorię o istnieniu spisku w armii: ostatnie decyzje kadrowe to udaremnienie przez Putina szykującego się rzekomo przewrotu wojskowego. Teoria dobra jak każda inna i tak jak pozostałe teorie nie do sprawdzenia. Można założyć, że Putin pilnie poszukuje sukcesu na froncie i to jeden z pomysłów.


ATAK NA UKRAINĘ: CZYTAJ WIĘCEJ W SERWISIE SPECJALNYM >>>


Gierasimow powrócił teraz do łask, ale za jakiś czas może znowu znaleźć się w niełasce za kolejne uchybienia i porażki. Surowikin stoi na bocznym torze i może się jeszcze przydać. Wszak Putin planuje, że wojna jeszcze potrwa. Jak pisze politolożka Tatiana Stanowaja, „Putin poszukuje efektywnej taktyki w warunkach pełzającej klęski, próbuje przestawiać figury, daje szansę tym, którzy wydają mu się bardziej przekonujący. Dziś bardziej przekonujący okazał się Gierasimow. A jutro pojawi się być może ktoś jeszcze”. Choć Putin jest niezadowolony ze swoich generałów, to „innych generałów, towarzysze, nie mamy”, jeśli można tak sparafrazować słynne słowa towarzysza Stalina. Być może ani ci, ani inni generałowie nie są w stanie wykonać postawionych zadań. I jest to nie tyle ich wina, ile wina tego, kto takie zadania stawia.

Tymczasem trwa heroizacja poległych wagnerowców. Jeden z przykładów: miasto Sierow w obwodzie swierdłowskim ma nowego bohatera, poległego w Ukrainie wagnerowca Siergieja Mołodcowa. To jeden z wyciągniętych z łagru przez Prigożyna więźniów, którzy zasilili szeregi walczących na froncie. Mołodcow odsiadywał wyrok 9 lat łagru za zamordowanie własnej matki. W oficjalnym komunikacie mówi się o nim jako człowieku twórczym, niezwykłym, wrażliwym na potrzeby bliźnich, pełnym oddania dla słabszych, kochającym muzykę; o zabójstwie matki ani słowa. Według rosyjskich władz, znakomity przykład do naśladowania dla dzieci i młodzieży miasta Sierow.


https://www.tygodnikpowszechny.pl/atak-na-ukraine

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

W latach 1992-2019 związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]