Reklama

Świecki ogon

Świecki ogon

02.04.2021
Czyta się kilka minut
T

To wszystko pokazuje, że to jest pic na wodę, fotomontaż – wzdycha na wieść o niby-karach nałożonych na byłego arcybiskupa Gdańska. – Bo jeśli diabli mieliby kogoś porwać, to właśnie Głódzia. A tu nic!”. Szkoda, że Watykan raczej nie zmartwi się ostateczną utratą wiary w diabły przez jednego polskiego ateistę. Diabły, anioły, dziwni święci i ich relikwie – cała menażeria tego, co w przekonaniu niewierzącego zajmuje wierzących, to nic w porównaniu z tym, czym Kościół ostatnimi czasy jawi się w rzeczywistości. Gdybym chciała wyliczyć jednym tchem, to mi go nie starczy. Jak już zdystansuję się lekko od dominikanów, choć samo to przenicowuje sposób widzenia rzeczywistości, to torpedą z boku trafia Watykan i nakłada na biskupów śmieszne kary w poważnych sprawach. Można by to sobie jeszcze tłumaczyć nieudolną wewnątrzkościelną polityką, ale czy oni w centrali robią z nas sobie żarty? I...

4806

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Żona swój telewizor ma w kuchni, ja w sypialni podłączyłem do niego komputer i w zasadzie robi za monitor. Leżę na wyrze z myszką i klawiaturą pod ręką i sobie klikam. małżonka kończy oglądać "Klan". Przychodzi i pyta co oglądam. Gołe baby, odpowiadam. A co u Obajtka, czy Prezes dał głos, a ilu się dziś przekręciło na zarazę. Sama sobie sprawdź, mnie się nie chce. Włączam "wiocha.pl" tam w formie przyswajalnej wszystko na tacy. Kiedyś łudziłem się, że nic już mnie nie zdziwi, ale matura to bzdura. Gdzie się nie obejrzysz tam jakiś pasztet. Gdy zaczynam drążyć, małżonka prosi bym dał spokój i tak nic nie poradzisz, już lepiej sobie te gołe baby włącz.

Gdyby arcybiskup sięgnął do 1.Listu do Tymoteusza i przypomniał sobie zalecenia św. Pawła w sprawie przymiotów duchownych [1 Tm 3], mianowicie: "1 Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie." to może nieraz powiedziałby co innego niż powiedział. No ale to było dawno i ważniejsze dla hierarchy są teksty średniowieczne i konstytucje współczesne. Jestem "ściślakiem"- takie odebrałem wykształcenie. Dlatego odbieram cytat o machaniu z niesmakiem, bo anatomia uczy, że bezpośrednio przed ogonem jest inna - niż głowa - część ciała; na kursie astronomii pouczano nas o tym wtedy, gdy była mowa o kometach ( kometa to głowa i warkocz ). Wracając do tekstu artykułu: dość dawno temu uczono mnie, że polskie nazwiska z literą "ó" nie stanowią wyjątku przy deklinacji i owo "ó" podlega wymianie na "o" w zależności od przypadku - chyba to nadal obowiązuje a po "konsultacji" ze Słownikiem Poprawnej Polszczyzny profesora Doroszewskiego jestem o tym przekonany. Chyba, że jakieś konstytucje...

Nadal jestem pod Pani wrazeniem!

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]