Reklama

Świat

Świat

24.04.2005
Czyta się kilka minut
Dwa pokoje z kuchnią, kilkadziesiąt lamp bez żarówek, japońskie wazy, weneckie lustro, kamienna kolumna. Mieszkanie Grzegorzewskiego przy ulicy Mazowieckiej. Tam spotykaliśmy się często, żeby rozmawiać o przedstawieniu, przestawiać dziesiątki pięknych przedmiotów (Kończę z kupowaniem - mawiał Jurek. - Teraz już naprawdę.), a także plotkować i komentować rzeczywistość.
P

Przestrzeń tego mieszkania, te postrzępione rozmowy o zaskakujących zwrotach - Grzegorzewski łączył kolosalne poczucie humoru ze zmysłem obserwacji - były z tej samej materii, co jego przedstawienia. Stojąca pod oknem sztaluga zarośnięta kamieniami tak ciasno, że nie zmieściłby się blej-tram, i gest Jurka malującego kolorową kreskę na twarzy aktora (“jak Nowosielski, jak Japończycy, jak Klein") - to było jedno. A to, co niektórym wydawało się dziwactwem, dla niego było oczywistością. Świat na scenie budował w ten sam sposób, w jaki widział i kształtował świat wokół siebie.

I tak jak godzinami przestawiał meble, aby ich osobliwe - i kompletnie niefunkcjonalne - zestawienia dawały mu poczucie ładu, tak samo potrafił wiele prób poświęcić jednej krótkiej scenie, dopóki nie był pewien, że znalazł właściwy język dla jej opowiedzenia. “Zbyt konsekwentne" albo “to...

1622

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]