Świadkowie trudnej radości

Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: "Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?(Łk 24, 37n).
Czyta się kilka minut

Wcześniej otrzymali już wiele szczegółowych informacji od zaskoczonych niewiast i przeżyli pełną niepowtarzalnego uroku scenę spotkania ze Zmartwychwstałym na szlaku do Emaus. Mimo wszystko w ich sercach dominował lęk i niepewność. Trudno mieć do nich o to pretensje, gdyż nie można narzucić sobie radości czy zaufania. Trzeba jednak cierpliwie, krok po kroku, przezwyciężać zakorzenione głęboko obawy, nie drażnić piekących ran, bardziej ufać Chrystusowi niż naszej logice.

Niepokój zmieszanych Apostołów świadczy, że można wpatrywać się w oblicze Zmartwychwstałego Zbawcy, a równocześnie nosić w duszy lęk, któremu obca jest radość poranka wielkanocnego. Rzadko robimy sobie rachunek sumienia z naszych lęków. Tymczasem to one potrafią okazać kamienną trwałość, której czasem nie może skruszyć nawet szokująca prawda o Zmartwychwstaniu.

Trzeba nadzwyczajnych wysiłków, aby wyzwolić się z profilaktycznych niepokojów i naturalnych obaw, kierując uwagę ku radosnemu orędziu Zbawiciela. Znacznie łatwiej nerwowo biegać i straszyć czarnym scenariuszem zdarzeń. Odgłosy radosnego "Alleluja" uświadamiają nam, że my chrześcijanie jesteśmy odpowiedzialni za poziom radości w świecie. Trzeba umieć się cieszyć i dzielić tę radość z bliskimi. Zmartwychwstały Chrystus oczekuje na nasz rachunek sumienia z radości.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 16/2007