Reklama

Ładowanie...

Świadkowie trudnej radości

17.04.2007
Czyta się kilka minut
Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: "Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?(Łk 24, 37n).
W

Wcześniej otrzymali już wiele szczegółowych informacji od zaskoczonych niewiast i przeżyli pełną niepowtarzalnego uroku scenę spotkania ze Zmartwychwstałym na szlaku do Emaus. Mimo wszystko w ich sercach dominował lęk i niepewność. Trudno mieć do nich o to pretensje, gdyż nie można narzucić sobie radości czy zaufania. Trzeba jednak cierpliwie, krok po kroku, przezwyciężać zakorzenione głęboko obawy, nie drażnić piekących ran, bardziej ufać Chrystusowi niż naszej logice.

Niepokój zmieszanych Apostołów świadczy, że można wpatrywać się w oblicze Zmartwychwstałego Zbawcy, a równocześnie nosić w duszy lęk, któremu obca jest radość poranka wielkanocnego. Rzadko robimy sobie rachunek sumienia z naszych lęków. Tymczasem to one potrafią okazać kamienną trwałość, której czasem nie może skruszyć nawet szokująca prawda o Zmartwychwstaniu.

Trzeba...

1397

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]