Sukces z innego świata

Jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? Łk 15, 8.
Czyta się kilka minut

Skąd wziął się w rozważaniach Jezusa obraz samotnej niewiasty poszukującej z przejęciem monety, która zagubiła się gdzieś w zakamarkach mieszkania? Czy nie było to przypadkiem wspomnienie z dzieciństwa, w którym dla ubogiej Matki każdy grosz był ważny i trzeba było cierpliwie poszukiwać nawet niewielkiej zguby? Gdzie szukać najgłębszych źródeł komentarza o ubogiej wdowie, która złożyła na ofiarę dwie drobne monety, czyli wszystko, czym dysponowała (Mk 12, 42)? Czy w słowach tych nie pobrzmiewa echo sytuacji z rodzinnego domu, gdy nawet najmniejszy pieniążek stawał się dla Maryi symbolem całkowitego zawierzenia Bogu?

Znamienne, jakich bohaterów wprowadza Jezus do Swych przypowieści. Raczej trudno dopatrzyć się w nich ludzi epatujących sukcesem. Trudno wskazać kogoś, kto stanowiłby odpowiednik osobnika sławiącego uroki ekskluzywnej karty kredytowej. W Bożych kategoriach należy sukcesu upatrywać w zupełnie innej przestrzeni: w konsekwentnym zmaganiu z życiowym krzyżem. W codziennej trosce o chleb powszedni, idącej w parze z troską o przyjście Królestwa Bożego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 09/2006