Reklama

Statyści wojny

22.10.2018
Czyta się kilka minut
Choć wiadomo, po której stronie bije serce reżysera, jego film trzyma stronę zwykłych mieszkańców Donbasu, wmanewrowanych w tę wojnę i ponoszących największe ofiary.
Kadr z filmu „Donbas” AGAINST GRAVITY
T

Terytorium okupowane, wschodnia Ukraina” – plansza z taką informacją pojawia się w kolejnych scenach filmu nie tylko gwoli przypomnienia, gdzie aktualnie jesteśmy. Ukończony na początku tego roku „Donbas” Siergieja Łoźnicy, mimo toczącej się wojny i podgrzewającej ją obcej interwencji, podkreśla w ten sposób „domowy” charakter konfliktu i dezorientację wplątanych weń zwykłych ludzi. Ta informacyjna nadgorliwość ma też artystyczną wykładnię: „Donbas” to film fabularny, który został nakręcony niczym dokument o kręceniu filmu fabularnego. Reżyser dezorientuje w ten sposób również widza, by skłonić go do większej podejrzliwości wobec filmowego obrazu.

Urodzony na obecnej Białorusi, lecz od lat związany z Ukrainą (dziś należałoby rzec po prostu: „twórca europejski”), Łoźnica wie wszystko o dwuznacznej naturze kina. Jako mistrz dokumentalnej obserwacji („Austerlitz”, „Dzień...

5230

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]