Reklama

Stan wewnętrznego konfliktu

09.03.2010
Czyta się kilka minut
Najpierw, w styczniu, polityczne tąpnięcie wyniosło do władzy prawicę, która w Chile nie wygrała wyborów od 52 lat. Potem, w lutym, trzęsienie ziemi obróciło w perzynę jej wyborcze obietnice i pokazało, że obraz Chile jako kraju zasobnego i sprawnego nie jest prawdziwy.
Chaos po trzęsieniu ziemi w mieście Conception, 1 marca 2010 r. / fot. Martin Zabala / Xinhua / Xinhua Press / Corbis
W

W takiej scenerii w czwartek, 11 marca, nowy prezydent Sebastián Pi?era - przedsiębiorca i multimilioner - obejmuje władzę.

Wcześniej, 17 stycznia, w drugiej turze wyborów prezydenckich, Pi?era - kandydat prawicowej Koalicji na rzecz Zmian (Coalición por el Cambio) - pokonał Eduardo Freia, kandydata Porozumienia Partii na rzecz Demokracji (Concertación de Partidos por la Democracia), czyli rządzącego od 20 lat zjednoczenia chadeków, liberałów, socjaldemokratów i socjalistów. Pi?era wygrał stosunkiem głosów 51,61 proc. do 48,38 proc.

Mimo że wybory przebiegły spokojnie, a rządzącą dotąd koalicję pokonała bardziej jej własna bezsilność niż siła prawicy, to ich wynik nosi wszelkie znamiona politycznego tąpnięcia: po wojskowym zamachu stanu z 1973 r., a następnie po rządach sił, które w wyniku referendum odsunęły od władzy dyktaturę gen. Augusto...

13312

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]