Reklama

Ładowanie...

Spryt też  się przyda

14.09.2010
Czyta się kilka minut
Traduttore traditore", to włoskie powiedzenie można przełożyć na "tłumacz to zdrajca". Oczywiście nie zawsze. Bywa, że tłumaczenie przewyższa oryginał. Wytrawny tłumacz z byle jakiego wiersza potrafi zrobić arcydzieło.
M

Marna to jednak pociecha dla autora. Ale dobre i to. Jakieś dobro zaistniało bez czyjejkolwiek krzywdy. Co jednak począć, kiedy w Lekcjonarzu mszalnym czytamy, że pewnego zarządcę oskarżono o trwonienie majątku pana, a w innym tłumaczeniu, że go oczerniono, a więc pomówiono o ten niecny czyn. Jeśli więc ów zarządca został oskarżony niesłusznie, to znaczy, że był niewinny, a jego pan, ulegając oszczerczym podszeptom i pozbawiając go urzędu i pracy, wyrządził mu krzywdę.

W takim przypadku opowiadanie Jezusa nabiera nowej dramaturgii. Zarządca zaczyna się jawić nie tyle jako cwany urzędniczyna, ale jako ktoś, kto w przemyślny sposób wymierza sobie sprawiedliwość. Naprawia wyrządzoną mu krzywdę. Taki sposób działania ze strony Jezusa nie spotyka się z wyraźną dezaprobatą. Natomiast sama przemyślność, pomysłowość, podjęte przez zarządcę starania, wysiłki...

2875

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]