Reklama

Sprawa pana M.

13.01.2014
Czyta się kilka minut
Chodzi mi o pana M., redaktora „Trybuny”.
J

Jego ojciec Mikołaj (nie znoszę tego imienia) był prawnikiem. Interesujące, że jego kariera rozwinęła się na dobre, gdy Polska znalazła się pod rosyjską okupacją.
Działał w podziemiu, ale różnie się mówiło. W każdym razie skończyło się procesem o pieniądze. Nie da się wykluczyć, że mogło dojść do defraudacji kwot, które powinny były być przeznaczone na walkę o niepodległość.
Niestety – to też zastanawiające – archiwa są niepełne. Nie zachowało się wiele dokumentów. Wiadomo na pewno, że kiedyś Mikołaj brał udział w bójce.
Matka Barbara – pochodzenia polskiego, choć według niektórych źródeł miała żydowskie korzenie. Sam M. mówił, że była wychrztą, jednak i tu archiwa nie są pełne.
Sam M. urodził się w Rosji, a dokładne miejsce urodzenia nie jest znane. Dzięki koneksjom rodziców otrzymał wyższe wykształcenie, podobnie jak i jego liczne rodzeństwo. Nie każdego...

4566

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]