Reklama

Specjalna, czyli nadzwyczajna

Specjalna, czyli nadzwyczajna

02.03.2003
Czyta się kilka minut
L

Lew Rywin, odmawiając odpowiedzi na pytania członków sejmowej komisji śledczej, postawił, choćby i mimochodem, dwie kolejne ważkie kwestie związane z jego (i podobnymi) sprawami. Pierwszą jest znaczenie wymiaru proceduralnego prawa. Drugą: charakter ustrojowy nadzwyczajnych instytucji w rodzaju sejmowej komisji śledczej właśnie.

Możliwość odmowy odpowiedzi na pytania (przez podejrzanego) lub składania wyjaśnień (przez oskarżonego) należy do istoty prawa do obrony w procesie karnym. Aby zostało ono zachowane, musi być respektowane bez żadnych wyjątków - zwłaszcza bez względu na stosunek do podejrzanego czy oskarżonego. To prawnicze abecadło. Oczywiście - w przypadku Rywina rzecz mogła się wydawać nieco skomplikowana: choć przed komisją stawał jako świadek (bo w innym charakterze stawać przed nią nie mógł), to równocześnie jest podejrzanym w procesie prowadzonym przez...

2077

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]