Reklama

Smutne motocykle

Smutne motocykle

17.08.2015
Czyta się kilka minut
Media z radością odnotowały, że zmiana przepisów dotyczących prawa jazdy na motocykl do 125 cm sześc. nakręciła popyt.
Z

Z kopyta ruszyła sprzedaż polskich (juhu!), niedrogich „124” junaków i rometów. Japońscy konkurenci bezsilnie zagryzają palce.
Entuzjazm warto skonfrontować z przerażeniem, z jakim media będą niedługo pisać o wzroście wypadków z udziałem motocykli. Boks (w dzisiejszym wydaniu to walki MMA), motocykle i przemoc domowa to trzy zmory z tzw. przeszłości, które trzeba wyeliminować. Nie musimy bawić się widokiem pobitych facetów i facetek, nie musimy dojeżdżać do pracy chybotliwą atrapą samochodu i nie możemy zezwalać na tortury nawet we własnych domach. Nikomu nie przyszłaby chyba do głowy radość z popytu na walki w klatce albo pejcze domowe. Skąd zatem wesele, że więcej Polaków kupiło motocykl? ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jako młody człowiek byłbym Autorowi opiniotwórczego pisma bardzo wdzięczny za rozwinięcie błyskotliwej tezy o "zmorach z tzw. przeszłości", w kontekście motocykli. Oraz za wyjaśnienie znaku równości między motocyklem a (przepraszam za słowo, ale jak rozumiem o to z grubsza Autorowi chodziło) mordobiciem.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]