Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Słuchajcie Franciszka

Słuchajcie Franciszka

24.04.2017
Czyta się kilka minut
„Obozy dla uchodźców są obozami koncentracyjnymi dla mnóstwa ludzi” – powiedział Franciszek w Sanktuarium Nowych Męczenników w Rzymie.
Z

Z częścią krytyki, która spadła na papieża za te słowa, trudno się nie zgodzić. To nieszczęśliwe porównanie przywołuje niezmiennie tragedię milionów ofiar Zagłady. Tymczasem żadne państwo Europy, w którym są obozy dla uchodźców, nie prowadzi, jak kiedyś III Rzesza, polityki pracy przymusowej ani nie karze ludzi (o eksterminacji nie wspominając), kierując ich do takich miejsc. Niechętni Franciszkowemu miłosierdziu względem imigrantów utwierdzają się więc teraz w przeświadczeniu, że wszystkie wypowiedzi papieża da się interpretować szeroko, gdyż brakuje im ścisłości. A zwolennicy ponownie wyjaśniają, co dokładnie mógł mieć na myśli…

Zostawmy jednak słowa, przyjrzyjmy się sytuacji w Europie i jej sąsiedztwie. Na Węgrzech prawo zezwala na przetrzymywanie azylantów w zamkniętych obozach kontenerowych. Kilkanaście organizacji ogłosiło właśnie wspólny raport (który to już z kolei?) o podróżujących samotnie dzieciach i nieletnich, ofiarach kryminalistów na Bałkanach. Określenia „targi niewolników” i „praca przymusowa” padają w sprawozdaniu Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji nt. szlaku przez Saharę. Ten krótki komentarz piszę na stacji kolejowej w Belgradzie, gdzie na bocznicy, w walących się barakach mieszka ok. dwustu imigrantów, głównie mężczyzn i chłopców z Afganistanu. Kilku czeka na lekarza, inni stoją w kolejce po jedzenie; uściski ich dłoni są przeraźliwie słabe. Według świetnie zwykle poinformowanej serbskiej organizacji APC/CZA najwyżej tysiąc dinarów (ok. 34 zł) płacą tu młodym chłopcom za seks pedofile, którzy mimo obecności żandarmerii przychodzą wieczorami.

Nawet jeśli Franciszek przesadził ze swoim porównaniem, tutaj i w setkach podobnych miejsc w Europie nie da się uciec od skojarzeń z największym złem. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]