Słowo przeciwko słowu

Czyta się kilka minut
 / PIOTR MOLECKI / EAST NEWS
/ PIOTR MOLECKI / EAST NEWS

W wywiadzie dla „Newsweeka” były kleryk Andrzej Pogorzelski zarzucił biskupowi świdnickiemu Markowi Mendykowi (na zdjęciu) molestowanie seksualne. Wspominał, że w wieku ośmiu lat zachorował na świnkę, która przeszła w zapalenie opon mózgowych. Do leżącego w szpitalu chłopca rodzina wezwała księdza – był nim właśnie ­Mendyk – by udzielił namaszczenia. W takiej sytuacji miało dojść do molestowania.

Bp Mendyk opublikował oświadczenie, w którym stwierdził, że zarzut jest nieprawdziwy, zapowiedział kroki prawne i zażądał publicznych przeprosin. Murem za hierarchą stanęła Akcja Katolicka („mamy do czynienia z kolejnym personalnym atakiem na Jego osobę”) i dziekani diecezjalni („stajemy solidarnie przy swoim Pasterzu”). Biskup w wywiadzie dla KAI ocenił, że „to wszystko się wpisuje w nagonkę na biskupów i na księży” i wskazał na niejasności w relacji Pogorzelskiego: w wymienionym szpitalu raczej nie było wówczas oddziału dziecięcego ani zakaźnego (a taką chorobą jest świnka). A jeśli chory leżał w izolatce, to nikogo by do niego nie dopuszczano.

Zaangażowany w pomoc ofiarom molestowania przez duchownych dziennikarz Tomasz Terlikowski przypomniał, że sytuacja „słowo przeciwko słowu” jest w takich przypadkach częsta i wezwał polski Kościół, by zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej zadbał o prześwietlenie oskarżenia.

Kolejne oświadczenie bp Mendyk sformułował już w innym tonie: poinformował, że zwrócił się do metropolity wrocławskiego z prośbą o zbadanie sprawy. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 34/2022