Reklama

Ślady obecności filozofa, czyli fenomen późnej Skargi

18.05.2003
Czyta się kilka minut
Kiedy jeden coś do mnie mówi, a drugi mówi to samo, to nie jest to to samo. Kiedy człowiek zwraca się do człowieka ze słowem, w którym wypowiada to, co zrozumiał, to nie idzie przy tym jedynie o idealne treści zdań. Te są dobre, by grać nimi w karty. Słowa jednak, które przekazują rozumienie, nabierają znaczenia w zależności od tego, kto je wypowiada. To »kto« znaczy tu m.in., jakie doświadczenie uwiarygodnia jego rozumienie.
D

Dziarscy pośpieszni wspinacze akademickich szczytów i szczycików, mimo swej żargonowej elokwencji, najczęściej niewiele mają nam do powiedzenia. Potrafią zdobywać najwyższe tytuły, zanim jeszcze cokolwiek z życia zrozumieją. Nawet jeśli któryś, mając nastrój, produkuje myśli, a może nawet wpada w nawyk takiego produkowania, to w konfrontacji z kimś, kto myśli i przemawia z głębi dramatycznie przeżytego i w ciszy dojrzałego rozumienia, wydać się on musi jedynie intelektualnym ekwilibrystą.

Z drugiej strony, zawodzenia malkontentów z powodu upadku wszelkich autorytetów mylą rzeczywisty ich brak z brakiem woli ich posiadania. Kiedy jednak uciszymy zgiełk wokół nas i spróbujemy nasłuchiwać na właściwej fali, dosłyszymy głos autorytetu, głos kogoś, kto doświadczył, doświadczenie myślą przeniknął, pozwolił mu spokojnie dojrzeć i oto przemawia brzemienny mądrością. Ów autorytet to...

9427

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]