Reklama

Ładowanie...

Skąd się wziął kardynał

17.06.2013
Czyta się kilka minut
Mieszkańcy rodzinnej miejscowości Stanisława Dziwisza opowiadają, jak wiele zapowiadało jego kapłańską drogę. Nawet imię i buty na zdjęciu z dzieciństwa.
Jan Paweł II i ks. Stanisław Dziwisz, zdjęcie niedatowane Fot. Jet Set / REPORTER
T

Traktuję to jak relikwię. Nikomu tego nie oddam – mówi o obrazku prymicyjnym kard. Stanisława Dziwisza ks. Antoni Zuziak, który proboszczem w Rabie Wyżnej (60 kilometrów na południe od Krakowa), rodzinnej parafii krakowskiego metropolity, jest już dziewiętnasty rok. Obrazek trzyma w białej kopercie schowanej na dnie szuflady biurka. – To obrazek dwóch księży z tej parafii, którzy byli razem na roku w seminarium – wyjaśnia Zuziak.
Na obrazku scena objawienia Matki Bożej w Fatimie. Na odwrocie tekst: „Z błogosławieństwem prymicyjnym ksiądz Stanisław Dziwisz, ksiądz Jan Pałasz. Kraków. Raba Wyżna – Bielanka. 1963. Boże, błogosław naszym Rodzinom i całej Parafii”. Księża wybrali również cytat z Pisma Świętego: „Służymy, podobając się Bogu”.

WSZĘDZIE KARDYNAŁ

Ksiądz Zuziak stara się jak może, by Raba Wyżna kultywowała pamięć o kard. Dziwiszu. W czarnej...

7782

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]