Siostra Borkowska przeoryszą

Znana pisarka, publicystka i nasza autorka, s. Małgorzata Borkowska – została przeoryszą w opactwie benedyktynek w Żarnowcu na Pomorzu.
Czyta się kilka minut
 / ROBERT WOŹNIAK
/ ROBERT WOŹNIAK

Na trzyletnią kadencję mniszkę mianowała ksieni opactwa Faustyna Foryś. „Przeorysza wspomaga ksienię radą i pomocą w obowiązkach przełożeńskich, zastępuje ją w razie nieobecności lub gdy ma przeszkodę. Głównym jej obowiązkiem jest czuwanie nad zachowaniem w domu karności i porządku. Ksieni może również powierzyć jej pewną część swojej władzy” – wyjaśniają benedyktynki na stronie internetowej.

Małgorzata Borkowska urodziła się w 1939 r. Studiowała polonistykę i filozofię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz teologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Do benedyktynek wstąpiła w 1964 r. Jest znawczynią historii polskich klasztorów żeńskich XVII i XVIII w., autorką bajek i powieści – w tym jednej z najlepszych polskich powieści fantasy „Gar’Ingawi. Wyspa Szczęśliwa”, tłumaczką i felietonistką. Wydana w tym roku książka „Oślica Balaama”, obnażająca wady polskich księży (m.in. pychę i niedouczenie), wywołała dyskusję na katolickich stronach internetowych.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2018