Reklama

Siła wspólnoty

Siła wspólnoty

13.03.2017
Czyta się kilka minut
Oglądałem film o człowieku, którego zabiło troszczące się o niego państwo.
N

Nosi tytuł: „Ja, Daniel Blake”, wyreżyserował go Ken Loach. To historia 59-letniego stolarza, któremu umarła partnerka, a on sam staje się bezrobotnym, gdy zaczyna mieć kłopoty ze zdrowiem. Połączenie dwóch ostatnich okoliczności powoduje, że brytyjski system urzędów pracy i opieki społecznej nie jest w stanie zaoferować mu niczego, poza stopniowym pozbawianiem go kolejnych perspektyw na naprawę życia – a wreszcie doprowadza do śmierci.

Daniel Blake chciałby i lubi pracować. Nie może, bo ma chore serce. Wnioskuje więc o rentę. Jednak w czasie wywiadu, prowadzonego telefonicznie przez konsultantkę, która nie toleruje nawet minimalnych odstępstw od przewidzianych w formularzu idiotycznych pytań i pożądanych odpowiedzi, Daniel zdobywa tylko 12 z 15 potrzebnych punktów. Odwołanie może złożyć tylko przez internet, ale nie umie obsługiwać komputera. Żaden z pracowników urzędu pracy...

6837

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Temat poważny, a ja sobie pozwolę na uwagę z branży IT. Tam wartość relacji między ludzkich została już zaobserwowana i przekuta na "Manifest programowania zwinnego": """W wyniku naszej pracy, zaczęliśmy bardziej cenić: Ludzi i interakcje od procesów i narzędzi Działające oprogramowanie od szczegółowej dokumentacji Współpracę z klientem od negocjacji umów Reagowanie na zmiany od realizacji założonego planu. Oznacza to, że elementy wypisane po prawej są wartościowe, ale większą wartość mają dla nas te, które wypisano po lewej.""" Powiedziałbym, że: +Ludzi i interakcje od procesów i narzędzi +Reagowanie na zmiany od realizacji założonego planu. można 1 do 1 przełożyć na działanie parafii. Może Pan Szymon zaproponuje "manifest zwinnej (zamienić pasującym słowem) parafii"? (Tak mi się układają Pana felietony w taki manifest).

Kilka tygodni temu pan redaktor Żyła ( wraz z panią burmistrz Lampedusy ) wypominał Polakom brak wrażliwości na nieszczęścia dotykające innych ludzi. Aby nas wzruszyć przytoczył kilka drastycznych przypadków opisujących życie imigrantów na łodziach przemytników. Oto jeden z nich: "Na dnie łodzi znaleziono martwą kobietę, z wodą w płucach. Najpierw ją pochowano, potem nakazano ekshumację. Okazało się, że ta kobieta, bita i gwałcona pod pokładem, zemdlała. Gdy leżała na podłodze, do jej płuc musiała się dostać woda. Obok niej, na niej, wszędzie byli ludzie. Ale nikt się nią nie zainteresował…" Panowie i panie, którzy nie zainteresowaliście się losem gwałconej kobiety, a może także - przynajmniej niektórzy z was - czynnie przyczyniliście się do jej śmierci ( rozumiem, że kobieta była gwałcona przez wielu mężczyzn ) panowie Żyła, Hołownia, wielu czcigodnych księży i tutejszych forumowiczów ( Melchior, Allina, Matematyk i inni ) zapraszają was do Polski. Chłopaki przybywajcie, będziemy tworzyć wspólnoty.

Podobne teksty

Ks. Mirosław Gucwa, Karol Kowalski, Jan Bińczycki
Bernadetta Janusz, Anna Goc, Marcin Żyła
Wojciech Bonowicz, Bartosz Brożek, Zbigniew Liana

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]