Reklama

Ładowanie...

Siła słodyczy. Co mają wspólnego wojna i ciastka

28.11.2022
Czyta się kilka minut
Krzywda dzieci uwypukla ich liczebność na oglądanych przez nas obrazach, widać je jeszcze ostrzej niż dorosłych. Żeby pomnożyć efekty tej szczątkowej pomocy, jaką pełni bezradności ładujemy w paczki, myślimy – powinniśmy myśleć – o tym, żeby dla dzieci było słodko i kolorowo.
ADOBE STOCK
T

To nie ma być zdrowe, to ma sprawić radość” – taki komentarz znalazłem na liście potrzeb w jednej ze zbiórek dla ludzi w Ukrainie. Tym razem nie szło o odzież termiczną dla wojska ani maść na plecy zbolałe od noszenia bynajmniej nie garniturowych kamizelek. Chodziło o potrzeby zupełnie cywilne, choć w sytuacji naszych braci takie rozgraniczenia tracą sens. Albowiem wytrwałość i możliwości jako takiego przetrwania tych, co marzną z dala od ściśle pojętego „frontu”, liczy się dla wojny tak samo, jak dostawa wyrzutni, pocisków i innego kosztownego sprzętu. Gdyby chwilowo walki z racji pogody miały spowolnić, tym bardziej ważne zacznie być to, jak dzień za dniem przetrwają zimę ludzie pod dachami bloków i kamienic. Nie zburzonych wprawdzie w sensie budowlanym, ale ze zburzonym poczuciem bezpieczeństwa, które stanowi fundament domu rozumianego jako coś więcej niż kupa cegieł.

No...

6465

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]