Reklama

Ładowanie...

Sikory w kosmosie

05.09.2016
Czyta się kilka minut
Niemal każdą sekundę w pionierskim okresie podboju kosmosu odmierzały zegarki radzieckie. Ich marki dokumentują historię astronautyki: Wostok, Poljot, Raketa... Wysłanie czasomierza w kosmos to jednak wyzwanie samo w sobie.
Jurij Gagarin podczas treningu w 1960 r., na rok przed lotem w kosmos. NNa jego lewej ręce zegarek marki Szturmanskie przeznaczony dla oficerów lotnictwa. Fot. ITAR-TASS / PAP

​Lot kosmiczny tylko w teorii wygląda prosto. Odpalamy rakiety, ciąg wstępny powstały wskutek spalania paliwa pokonuje siłę ciężkości, pojazd odrywa się od powierzchni Ziemi. W zależności od przeznaczenia, pozostaje w przestrzeni kosmicznej lub wraca, ewentualnie ląduje na powierzchni innego ciała astronomicznego. Kosmiczny blues codzienności trwający już dobre pół wieku... W rzeczywistości wcale nie jest to takie proste.

Liczba czynników mających wpływ na powodzenie misji kosmicznej może „uziemić” nawet największego entuzjastę. Sprzęt, oprogramowanie, pogoda kosmiczna (!), przygotowane scenariusze oraz poczynione na ich potrzeby obliczenia, estymacje i predykcje – wszystko musi chodzić jak w zegarku. Do tego dochodzi czynnik ludzki – doświadczenie astronautów, ich stan psychofizyczny, wyszkolenie i zdobyta wiedza.

Czwarty wymiar

Zarządzanie...

10079

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]