Samowole kowboja

Tygodnik satyryczny „Le Canard enchainé” kwituje sprawę: „Goryl Macrona marzył, by zostać King Kongiem”.
z Francji
Czyta się kilka minut

Afera Benalli – od nazwiska (byłego już) wpływowego szefa ochrony prezydenta Francji – potrząsnęła establishmentem nad Sekwaną. Lawinę wywołały media: to dziennik „Le Monde” ujawnił wideo z paryskiej manifestacji 1 maja. Na nagraniu widać, jak Alexandre Benalla, w kasku i z policyjną opaską, bije parę młodych demonstrantów. „Pomaga” mu inny człowiek z rządzącej centrowo-liberalnej partii Macrona.

Wiadomo już, że „kowboj” prezydenta dostał zgodę przełożonych na przebranie się za policjanta, ale miał być tylko „obserwatorem” bez prawa do interwencji. Wiadomo też, że władze próbowały zatuszować sprawę. Służby prezydenta i MSW wiedziały o nadużyciu Benalli, ale nie powiadomiły organów ścigania. Dopiero dzięki mediom ruszyła machina śledcza. Benalla, obdarzony specjalnymi przywilejami (m.in. prawem noszenia broni i wystawnym mieszkaniem służbowym), stracił pracę. Wraz z nim pod nadzór sądowy trafiły cztery osoby, w tym trzech jego wspólników-policjantów.

Czy sam prezydent zapłaci za aferę? Bezpośrednio na pewno nie, bo konstytucja chroni go tu przed odpowiedzialnością. Ale sprawa Benalli pokazuje, że Macron – wzorem poprzedników z Pałacu Elizejskiego – otacza się wąską grupą „silnych ludzi”. Ceną jest ich samowola, którą jednak, na szczęście, hamuje niezależny od władz wymiar sprawiedliwości. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2018