Reklama

Sami siebie ograniczamy

Sami siebie ograniczamy

10.07.2005
Czyta się kilka minut
W dziewiętnastowiecznej Anglii jednym z głównych przedmiotów zainteresowania liberałów, którzy badali granice wolności i dopuszczalne formy jej ograniczania, był alkoholik. Zaiste, sprawa nie jest prosta: czy - respektując zasadę nieograniczania wolności - pozwolić zapić mu się na śmierć, skoro taka jego wola, czy też wprowadzać rozmaite formy ograniczeń, od prohibicji po przymusowe leczenie.
O

Oczywiście aspektów i argumentów jest znacznie więcej: oto na przykład alkoholik ma często rodzinę lub też jego niewłaściwe zachowanie powoduje ograniczenie wolności innych osób, które przebywają w tym samym lokalu, w którym pije. Jednak ten, wydawałoby się, stosunkowo prosty, przypadek od razu pokazuje nam, jak bardzo złożona jest materia wolności, a nawet samo-ograniczania naszej wolności. Do dzisiaj nie ma pośród liberalnych zwolenników maksymalizacji wolności zgody co do postępowania wobec “alkoholika", a tym bardziej nie ma zgody co do innych form samoograniczania naszej wolności.

Rzecz bowiem w tym, że po pierwsze zawsze można podać w wątpliwość stopień dobrowolności owego samoograniczenia oraz - po drugie - wiemy doskonale, że ludzie najczęściej ani nie postępują w pełni świadomie, ani - tym bardziej - w pełni racjonalnie, także wtedy, kiedy w grę...

3993

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]