Sączenie szatana

Logo Nowego Sącza opatrzono hasłem "Dobrze wróży". Duszpasterzowi akademickiemu z tamtejszej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz niektórym członkom tego duszpasterstwa projekt skojarzył się z symbolami satanistyczno-okultystycznymi. "Kolory tęczy, jak powszechnie wiadomo są symbolem mniejszości homoseksualnych. Czarna kropka wytatuowana na środku dłoni jest symbolem "zakropkowania", czyli oddania się szatanowi" - napisali...
Czyta się kilka minut
Projekt logo Nowego Sącza autorstwa Tomasza Kostrzewy, nawiązujący do kształtu nowosądeckiego starego miasta widzianego z powietrza / papajastudio.pl /
Projekt logo Nowego Sącza autorstwa Tomasza Kostrzewy, nawiązujący do kształtu nowosądeckiego starego miasta widzianego z powietrza / papajastudio.pl /

Zdaniem psychoanalityków skojarzeniami kieruje logika wypartych do nieświadomości potrzeb, pragnień i lęków. Skoro logo Nowego Sącza opatrzono hasłem "Dobrze wróży", nie dziwi mnie, że w ramach wolnych skojarzeń przyszło do głowy duszpasterzowi akademickiemu z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz niektórym członkom tego duszpasterstwa skojarzenie dizajnu logo z symbolami satanistyczno-okultystycznymi. Problem w tym, że nie mówimy tu o teście projekcyjnym, ale o liście kolportowanym wśród mieszkańców miasta, w którym jego autorzy utrzymują, że "Kolory tęczy, jak powszechnie wiadomo są symbolem mniejszości homoseksualnych. Czarna kropka wytatuowana na środku dłoni jest symbolem "zakropkowania", czyli oddania się szatanowi", a sygnatariusze listu - jak tłumaczy ks. Robert Więcek -"nie mogą się zgodzić, by Nowy Sącz poprzez taką symbolikę został poddany pod działanie złego ducha. Tak to czytamy w świetle wiary. Musimy na to reagować".

W tej deklaracji widać dobre intencje, obawiam się jednak, że światła rozumu oświeconego wiarą zdecydowanie tu zabrakło. Po pierwsze, zarówno w sensie chronologicznym jak i teologicznym tęcza (a więc i "jej" kolory) jest symbolem przymierza zawartego przez Boga z Noem. Po drugie, z twórców logo jak i władz miasta, które go zaakceptowały uczyniono satanistów dążących do ściągnięcia na miasto fatum w postaci działania złego ducha. Podatność na magiczne myślenie mamy wbudowaną w mózgu, szkoda, że jezuicki duszpasterz zapomniał, iż istnieją ignacjańskie kryteria "rozeznawania duchów", które trzeba jeszcze umieć właściwie zinterpretować, po to, żeby takim "nawykom myślowym" nie ulegać. Nie tylko źle odczytał znaczenie dizajnu, ale ośmieszył katolików i zakon. Czy nie tego właśnie chciał "zły duch"?

Jedno jest pewne: Bóg nie opuścił Nowego Sącza, władze miasta mogą spać spokojnie.

Ks. Jacek Prusak SJ jest jezuitą, psychoanalitykiem, członkiem redakcji "Tygodnika Powszechnego".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”