Rzecznik praw dziecka – farsa trwa

Piątkowe głosowanie senatorów nad kandydaturą dr Agnieszki Dudzińskiej (tylko jeden głos za) nie zakończyło trzymiesięcznej farsy z wyborem Rzecznika Praw Dziecka.
Czyta się kilka minut
Agnieszka Dudzińska w Sejmie / Fot. Piotr Molecki / East News /
Agnieszka Dudzińska w Sejmie / Fot. Piotr Molecki / East News /

Zgłoszona w lipcu przez PiS Sabina Zalewska sama się wycofała po tym, jak „Tygodnik” – w tekście Anny Golus – opisał jej plagiaty. Gorączkowe poszukiwania nowej kandydatury zakończyły się zgłoszeniem Dudzińskiej. Ta jednak przepadła w głosowaniu, bo opozycja – na podstawie wyrwanego z kontekstu cytatu z jej wypowiedzi – sugerowała, iż popiera ona eutanazję. PiS zgłosiło Dudzińską powtórnie. Tym razem z sukcesem – ale tylko w Sejmie.

Dudzińska to socjolożka związana z Instytutem Studiów Politycznych PAN. Była zastępcą prezesa Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, przez wiele lat angażowała się na rzecz dzieci z niepełnosprawnościami. Konserwatystka, jak sama o sobie mówi, i przeciwniczka legalizacji aborcji, potrafiła zaskakiwać – np. gdy deklarowała, że szykanowanych dzieci o homoseksualnych skłonnościach będzie jako RPD „bronić jak własnych”.

Biorąc pod uwagę polityczny kontekst – i choćby fakt, że poprzednia kandydatka dopuszczała klapsy i negowała samą ideę ochrony praw dzieci – Sejm wskazał postać umiarkowaną. Czy właśnie to okazało się przeszkodą nie do przejścia i spowodowało zaskakującą woltę w Senacie?

Czytaj także: Anna Golus: Polsko-polska wojna o dzieci

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 45/2018