Reklama

Rutyna

Rutyna

06.04.2007
Czyta się kilka minut
Rutynę należy odróżniać od nawyków, czyli od tego, co robimy odruchowo i co jest stałym elementem naszego życia, jak mycie rąk przed jedzeniem. Rutynę należy także odróżniać od wprawy, jaką np. wykazał się Adam Małysz, kiedy udało mu się niedawno uniknąć wypadku na skoczni. Rutyna to wada, nawyk jest czynnością obojętną, a wprawa - wynikiem doświadczenia. Rutyna to przykładanie gotowych sposobów widzenia czy myślenia do spraw, które są nowe i odmienne od tych, jakie już znamy. Rutyna to zatem niezdolność do postrzegania świata, który zawsze, w każdej chwili jest inny, bo nieustannie się zmienia. Rutyna to utrata wrażliwości na to, co inne, co nowe, to stępienie naszych zmysłów i naszego umysłu.
P

Pozornie rutyna może nam pomagać. Kiedy zachowujemy się w nowej, ale podobnej sytuacji w sposób rutynowy, nie musimy się ani zastanawiać, ani uwzględniać zmienionych okoliczności. Jednak to tylko złudzenie. Nie ma dwu takich samych sytuacji i rutyna jest po prostu ułatwianiem sobie życia, wyrazem lenistwa albo wręcz strachu przed sięgnięciem po rozwiązanie, jakiego jeszcze nie wypróbowaliśmy. Rutyna to - innymi słowy - bezmyślne powtarzanie reakcji na świat, jak przykładanie sztancy.

Powiadamy o wielu czynnościach, że mają charakter rutynowy. Mamy wtedy na myśli zachowania powtarzalne. Kiedy jednak słyszymy, że np. zachowanie policji zatrzymującej podejrzanego miało charakter rutynowy, powinniśmy natychmiast zastanowić się, czy jakiekolwiek zachowanie jednego człowieka wobec drugiego może i powinno mieć charakter rutynowy, czyli mechanicznie powtarzalny....

3269

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]