Czas to żywioł historyków. I nie chodzi tu tylko o to, że pieczołowicie zbierają fragmenty przeszłości, układając je potem w zrozumiałe dla nas konstelacje. Wraz z upływem czasu zmienia się także nasza perspektywa patrzenia na minione wydarzenia – inaczej rozkładają się akcenty, ewoluują też nasze systemy wartości.
Czy historyk może być futurologiem? Wiedza o przeszłości z pewnością dostarcza wielu krytycznych narzędzi przewidywanie tego, co będzie – choć to zawsze bardzo ryzykowne zadanie. „Nie wiemy, jaka będzie przyszłość, ale na pewno będzie inna od tego, co widzimy teraz”, twierdzi Norman Davies.
Z szukaniem analogii w przeszłości trzeba uważać, ponieważ historia nie zawsze lubi się powtarzać. Ogólne mechanizmy mogą być podobne, ale diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego kluczowe – nie tylko dla historyka – jest baczne obserwowanie teraźniejszości.
Rozmowa dostępna TUTAJ>>>
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















