Reklama

Ładowanie...

Rozmowa, której nie ma

19.06.2007
Czyta się kilka minut
Teza o "masowym porzucaniu głębokiej ufności w transcendencję przy jednoczesnym trzymaniu się jej zrytualizowanych pozorów jest przenikliwie trafna - i nie trzeba być teologiem pastoralistą, żeby to zobaczyć.
Fot. KAROL TRYBUŚ
Ł

Łukasz Musiał postawił diagnozę dotyczącą funkcjonowania pewnej warstwy życia kościelnego, opierając się na założeniu, do którego miał proste prawo: skoro każdy członek społeczności oraz każdy obserwator jej życia może się wypowiedzieć na jej temat (w tym na temat słabości czy wprost sprzeczności w obrębie podstawowego jej funkcjonowania), to może i on, bez względu na to, kim jest w sensie wyznaniowym czy tym bardziej "zatrudnieniowym". Naszym zdaniem celnie opisał problem. Potwierdza to zresztą sam ks. Draguła, przychylając się co jakiś czas do jego konstatacji, choć czyniąc to w sposób zadziwiająco niekonsekwentny. Zgadza się np., że polska obrzędowość religijna, ukształtowana ostatnimi laty - zapewne także pod wpływem dumy i radości z pontyfikatu papieża-Polaka - jest nadzwyczaj łatwa w wyrazie, by nie rzec kiczowata, że wypiera ona warstwę refleksji intelektualnej i...

7950

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]