Reklama

Rocznica

Rocznica

02.01.2008
Czyta się kilka minut
W stulecie swojej przedwczesnej śmierci przesunął się przez sceny, ekrany, media, sale wystawowe i odczytowe jeden z największych i najoryginalniejszych polskich artystów - Stanisław Wyspiański. Sięgający po tematy uniwersalne, zaczarowany jednym tylko miastem, zabłąkany w gąszczu swoich pasteli, dziecięcych główek, kwiatów, wizjonerskich witraży, scenicznych notatek i wielkich dramatów. Niektóre z nich już przyprószone siwizną, inne - z genialnym "Weselem" na czele - błyszczące wciąż tym samym blaskiem.
A

A swoją drogą, mamy jakiś specjalny dar do celebrowania rocznic. Bywają tak przeładowane, że jakby uginają się i klęsną pod własnym ciężarem. Cenimy widocznie przesyt, po którym zjawia się zmęczenie, a lekceważymy niedosyt, po którym zjawia się tęsknota.?h

Od redakcji:

W poprzednim numerze opublikowaliśmy felieton Ewy Szumańskiej, opuszczając ostatni akapit tekstu pt. "Rocznica".

Dziś publikujemy go we właściwym kształcie. Autorkę i Czytelników przepraszamy za pomyłkę.

519

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]