Reklama

Rewers Ameryki

20.06.2016
Czyta się kilka minut
Stany Zjednoczone spaczone zostały już u swego zarania. Jej Konstytucja w istocie zabezpieczała interesy elit – to teza antyamerykańskiego bestsellera Howarda Zinna.
Floyd Burroughs z dziećmi, Hale County, Alabama, 1936 r. Fot. Evans Walker / LIBRARY OF CONGRESS
Ż

Żaden inny kraj na świecie nie dysponuje tak rozbudowaną i sugestywną mitologią jak Stany Zjednoczone. Komercyjno-baśniowy amalgamat herosów, symboli, budujących narracji z morałem, cyrkulujących w obiegu globalnym ikonicznych wizerunków i dziarskich sloganów, od których mocniej bije serce. Kraina wolności, nieograniczonej przestrzeni, bogactwa, drapaczy chmur i możliwości. Tu każdy może zostać każdym.

Matematycy i gangsterzy polecają

Do Stanów ciągnęły przez dekady rzesze wykluczonych, by odmienić swój los i w zamian za ciężką pracę zostać obywatelami amerykańskimi, zapewnić byt swoim rodzinom, szacunek kolejnym pokoleniom. To Stany uważa się za gwaranta międzynarodowego pokoju – ich udział w I i II wojnie światowej przesądził o klęsce Niemiec, to oni odbili Azję i Pacyfik z łap Hirohito, ich wysiłek ekonomiczno-militarny doprowadził do klęski...

12500

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]