Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Repolo

Repolo

03.04.2017
Czyta się kilka minut
Jak długo można się patrzyć na Ziemca bądź Holecką? Przez wieczność, to prawda. Ile można czytać Wildsteina? Codziennie i wszędzie, to takoż prawda.
A

Ale każdy z nas wie, że słowa „wszędzie”, „codziennie” oraz „wieczność” mają w sobie ładunek nużący. Wieczność z Ziemcem, choćby się zamienił na wizji w Holecką, a potem ona znów w Ziemca, a potem ów znów w Holecką, też się znudzi, nawet nam, ludziom szalenie ciekawskim i lubiącym brawurowe zmiany, przemiany i zamiany. Ten wstęp niech nam będzie przygrywką do rozważań na temat repolonizacji mediów.

Repolonizacja jest dziś tematem modnym. Każdy wie, że to kosztowny pomysł o charakterze czysto sentymentalnym, bowiem ma on opierać się na zasadzie, by w Polsce tylko Polacy mówili do Polaków cokolwiek, co jest ponoć piękne pięknem starodawnym, ale jest też zamysłem kosztownym dlatego, że takie działania są zawsze oderwane od rachunków.

Na początek musimy wziąć pod wzgląd opinię, że mianowicie skoro tzw. cywilizowane kraje tego typu regulacje mają, to i my powinniśmy,...

3420

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Nie ma się specjalnie czym chwalić, ale łażę po tym świecie ponad pól wieku i jeszcze nie spotkałem, człowieka, który by się skarżył na brak rozumu. Owszem mają ludzie pretensje do Boga, że nie obdarzył ich urodą, zdrowiem, szczęściem, ale rozumu każdy ma dosyć. Tak to już jest, że ta ułomność dla zainteresowanego jest niedostrzegalna. Nasz gospodarz z raz obranej drogi nie zejdzie, bo siła nawyku jest ogromna. Nie ma żony, która wysłałaby go do dentysty, kazała wyczyścić obuwie, wyprostowała w towarzystwie. Nie ma też dzieci, z którymi by ponownie odświeżył i przebył proces edukacji, które wyjaśniłyby ojcu na czym polega internet, co można zrobić z komputerem czy smart-fonem. Słowem nie ma nikogo, kogo potraktowałby na serio gdy przekracza granice obciachu i śmieszności. Zupełnie nie dociera do niego, że zdecydowana większość młodzieży już posługuje się jako tako językami obcymi. Zupełnie nie przekonuje go fakt, że taki Górski ze swym „Uchem Prezesa” realizowanym za setki tysięcy, jest w stanie osiągnąć więcej, niż Kurski i media narodowe za miliardy. Ale kto ma mu to uzmysłowić. Jeśli nie dociera do niego przekaz, że gdzieś tam w jego ojczyźnie, pewien nauczyciel, z donosu swego dyrektora, stanie przed wojewódzką komisją dyscyplinarną, za udostępnianie wypomnianego ucha na fejsie, to nic już do niego nie dociera, więc na refleksję z jego strony nie mamy co liczyć.

Wielkie dzieło tysiąclecia naszego prezesa - REPOLONIZACJA, jest odpowiedzią na Europeizację jaką chce zafundować wróg odwieczny Tusk. Repolonizacja to sprawa soczewica koło miele młyn i albo my, albo oni. W przedszkolu śpiewać będą dzieci na melodię rapera, który posłem teraz jest Repolo, repolo tak na mnie wołają i wtedy naród nasz na nogi stanie i nie będzie się bać ani Trynidadu, ani Tobago.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]