Reklama

Rejestracja

Rejestracja

02.04.2021
Czyta się kilka minut
M

Mniemamy, że rząd Mateusza Morawieckiego dotarł do zawsze zdumiewającej wszystkich polityków chwili, w której okazuje się nagle, że oto nie ma już szans na żaden sukces, że swe ohydne zęby szczerzą same porażki. I choćby przyszło tysiąc atletów, a każdy zjadłby tysiąc kotletów, to rząd nie ma już nic do zrobienia. Nadszedł czas, że on i jego ludzie mylą się nawet podczas wkładania kapci. Można powiedzieć mocniej: że oni już po prostu nie wkładają kapci, bowiem nie wstają z łóżek.

Ta niewyjaśniona i nigdy nieopisana reguła uderzała w wiele polskich rządów, a może nawet we wszystkie. W jedne bardzo szybko, a w inne późno. Jak sięgamy pamięcią, moment ten był zawsze zaskakujący. Rząd Morawieckiego ma oczywiście nielekko, ale pomysł, by iść i wygrywać ostatnie wybory, nie był nasz. Gdybyśmy mieli cokolwiek doradzać, to rzecz jasna namawialibyśmy, by partia, znana z szalenie...

4082

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

W swej naiwności, zachęcony chwilą wolnego czasu, postanowiłem się spisać. Mam profil zaufany i lecę w odmęty samo spisywania się. Moje dane, nazwisko imię pesel, adres, potem data urodzenia i współlokatorzy. Myślę sobie po co im najpierw pesel a za chwile data urodzenia, tyle, że w odwrotnej kolejności podana. Uśmiałem się gdy wpisując z błędem, system odrzuca zapis. Zabieram się za wyliczanie współzamieszkujących ze mną osób. Znowu imię nazwisko, drugie imię pesel … . Co to do diaska jest i o co tu chodzi, skąd mam znać pesele moich dzieci, ich małżonków i wnuków. a jeśli ktoś pokój podnajmuje? Jeśli mam umowę, to znam gościa któremu wynajmowałem, ale niby z jakiej okazji ma mi udostępniać dane swego partnera, dzieci. Ja zaś niby z jakiej okazji mam udostępniać obcej osobie dane moje i mojej rodziny, czyżby tutaj RODO nie obowiązywało? Na tym etapie się wylogowałem, głupio przyznać, ale datę urodzin znam tylko swoją i małżonki, a dzieciaków pytać się nie będę bo wstyd. Żona celebruje rodzinne święta, to coś podpowie, jak nie to grzywna 5 tysiaków. Nie ma dnia bez ostrej jazdy, a myślałem, że malowanie trawy, na okoliczność wizyty I Sekretarza Edwarda Gierka, to był szczyt głupoty. Oj jaki ja głupi.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]