19 stycznia 1945 r. ostatni dowódca AK wydał swój ostatni rozkaz: o jej rozwiązaniu. Tym rozkazem otwiera się wystawa "Polacy i Niemcy przeciwko dyktaturze komunistycznej" w warszawskim Centrum Edukacyjnym IPN. Skończyła się wojna, ale nie tak, jak chciała większość Polaków. Co było potem? Wystawa prowadzi przez kilkadziesiąt lat: losy "żołnierzy wyklętych", czyli powojennej konspiracji, emigrację, poznański Czerwiec, uwięzienie kard. Wyszyńskiego, Grudzień ’70, Radom ’76, aż do wyborów w 1989 r. Droga, która oglądana dziś, na kolejnych planszach i zdjęciach, wydaje się logiczna i jasna, nawet jeśli nie dla wszystkich skończyła się happy endem (co pokazują zdjęcia Józefa Franczaka, ostatniego partyzanta zastrzelonego przez SB w 1963 r., Stanisława Pyjasa, ks. Popiełuszki i innych).
Równolegle toczyło się życie za Odrą, w komunistycznej NRD. Tak samo równolegle oglądać można najnowsze dzieje Niemców między Odrą i Łabą, aż do obalenia muru berlińskiego. Obok spraw znanych (jak masowe ucieczki z NRD w 1989 r. i szukanie azylu w ambasadach w Budapeszcie, Pradze i Warszawie), zdjęcia pokazują zjawiska specyficzne dla NRD, w Polsce mało znane: ruch pokojowy i ekologiczny, "powstanie rockowe" w 1965 r. w Lipsku czy szturm na partyjne budynki i więzienia w czerwcu 1953 r.
Dwie historie dwóch sąsiednich narodów prowadzą do wspólnego finału, upadku komunizmu, co podkreślają dwa symbole: brama stoczni z biało-czerwoną flagą i fragment muru z Berlina.
Zatem, jak mawiają Niemcy: "Ende gut, alles gut?" Niekoniecznie. Zwiedzającemu ciśnie się pytanie: dlaczego pomiędzy Polakami i Niemcami z NRD nie było jakiejś interakcji w oporze wobec komunizmu? Dlaczego są to historie równoległe, niemal nieprzecinające się - podczas gdy w latach 80. mieliśmy Solidarność Polsko-Węgierską i Solidarność Polsko-Czechosłowacką, a wcześniej takie zjawiska społeczne, jak masowa solidarność Polaków z Węgrami w 1956 roku...
Wystawę "Polacy i Niemcy przeciwko komunistycznej dyktaturze", zorganizowaną przez IPN i Fundację Konrada Adenauera, można zwiedzać w Centrum Edukacyjnym IPN w Warszawie (ul. Marszałkowska 21/25) do 30 czerwca 2009 r.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















