Reklama

Puste plaże Antalyi

Puste plaże Antalyi

17.01.2016
Czyta się kilka minut
Zamach w Stambule jeszcze mocniej wciąga Turcję w wojnę syryjską. Może też mieć fatalne skutki dla branży turystycznej, która wytwarza jedną dziesiątą tureckiego PKB.
Żałoba na miejscu samobójczego zamachu w Stambule, 14 stycznia 2016 r. Fot. Bulent Kilic / AFP / AEST NEWS
W

Wtorek, 12 stycznia, godzina 10.20. Na placu między stambulskim Błękitnym Meczetem i muzeum Hagia Sofia tłoczy się jak zwykle masa ludzi. Dla turystów to żelazne punkty programu. Nagle swobodną atmosferę burzy huk. W polu rażenia ładunku, zdetonowanego przez zamachowca-samobójcę, jest niemiecka wycieczka: 10 osób ginie, 15 jest rannych. Ofiar byłoby więcej, gdyby nie refleks przewodniczki Sibel Şatıroğlu, która tuż przed eksplozją krzyczy „Läuft weg!”, (uciekajcie!).

Trzy godziny później prezydent Erdoğan ogłasza, że zamachu dokonał Syryjczyk; potem minister zdrowia powie o „28-letnim zamachowcu”. Internet huczy: skąd władze tak szybko to wiedzą? Chwilę później do prasy trafia nazwisko sprawcy: to Nabil Faaldi, obywatel Syrii urodzony w Arabii Saudyjskiej, starający się o azyl. Dziennik „Yeni Şafak” dociera do jego rodziny: krewni przyznają, że Nabil najpierw walczył w...

5444

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]