Reklama

Przyszłość narodu

Przyszłość narodu

27.04.2003
Czyta się kilka minut
P

Przyszłość narodu? Nie młodzież, lecz doktoranci! Od dwóch mniej więcej lat obserwujemy zdumiewający pęd do nauki. Na studia doktoranckie próbuje zdać dziesięciu kandydatów na jedno miejsce. Ów pęd po części jest spowodowany bezrobociem, dotykającym wykształconych młodych ludzi, ale także zmianą zainteresowań i bardzo wysokim poziomem intelektualnym. Wszyscy zatem powinniśmy się z tego cieszyć. Jednak sposób, w jaki są traktowani doktoranci, zarówno z punktu widzenia prawa, jak i pod względem materialnym, urąga wszelkim zasadom przyzwoitości i stanowi jeszcze jeden dowód - jakby ich brakowało - że w Polsce do nauki nie przywiązuje się żadnego znaczenia.

Otóż doktoranci nie są ubezpieczeni, a studia doktoranckie nie stanowią tak zwanego okresu składkowego. Doktoratu broni się w najlepszym razie około trzydziestki, człowiek normalny jest w tym momencie życia często żonaty i...

2981

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]