Reklama

Ani praca, ani naukowa

Ani praca, ani naukowa

09.11.2010
Czyta się kilka minut
Młody człowiek, którego natura pokarała naukowymi zdolnościami, może je rozwijać jedynie wyrzekając się praw pracowniczych i zapewniających stabilizację dochodów.
/ fot. Mary Gober / stock.xchng
C

Chłopie, ty się lepiej weź do roboty - mówi Maciek, dolewając whisky. - Ile ty się chcesz uczyć? Na żarcie masz? Na mieszkanie masz?

- Na żarcie mam - odpowiada Damian. - Mieszkam z rodzicami...

- No właśnie - przerywa Maciek. - Jak sam na siebie zarobić nie umiesz, to nie ma co się bawić. Na co komu twoje referaty? Nasi rodzice wybrali kapitalizm, my już nie mamy wyboru.

Mimo późnej pory i krążącego we krwi alkoholu Maciek wie, co mówi. Skończył uczelnię jako jeden z najlepszych studentów i na studia doktoranckie dostał się bez problemu, ale kiedy przyszło mu wybierać między pracą a skazującymi na niestabilność finansową studiami, musiał wybrać pracę.

I tylko sformułowanie: "musiał wybrać" brzmi niepokojąco paradoksalnie.

Szara strefa

Doktorant jest nikim...

10068

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]