Reklama

Przede mną wszystko. Rozmowa z Justyną Kowalczyk-Tekieli

21.02.2022
Czyta się kilka minut
Mnie jest łatwo, bo jestem sławna i ludzie wiedzą, że nie trzymam języka za zębami. Ale głos wielu bliskich mi kobiet nie zawsze jest traktowany na równi z głosem mężczyzn.
Z synkiem Hugonem. Turbacz, Gorce, styczeń 2022 r. / FOT. KACPER TEKIELI
J

JUSTYNA KOWALCZYK-TEKIELI: Przepraszam, że z synkiem.

MICHAŁ OKOŃSKI: Naprawdę, proszę nie przepraszać. Raczej ja powinienem podziękować i Pani, i jemu.

Wszędzie razem jeździmy, ten kombinezon wytrzymuje bardzo niskie temperatury. Kiedy jesteśmy na zawodach, temperatura spada do minus 15 stopni, a on sobie spokojnie śpi.

Gdy zaczęliśmy się umawiać na rozmowę, akurat wróciła Pani o trzeciej nad ranem ze Słowenii, skąd wiozła nie tylko tego chłopczyka, ale także grupę zawodników. Teraz wyszła Pani ze studia Eurosportu, gdzie komentuje igrzyska. Cały czas w biegu.

Tak wybrałam. Pewnie mogłabym żyć w luksusie, przynajmniej przez jakiś czas, dopóki oszczędności by się nie skończyły, ale nie chcę. To chyba kwestia charakteru, a może po prostu normalnych odruchów, że jeśli kogoś trzeba podrzucić, a ja akurat jadę w tym kierunku, z chęcią to...

28386

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]