Reklama

Przebudzenie

13.04.2010
Czyta się kilka minut
Uświadomiliśmy sobie, że nasz wspólny los i bliskość między nami zbudowane są przez kruchość życia nas wszystkich, wierzących i niewierzących, z różnych obozów i opcji politycznych.
T

Tragiczna katastrofa pod Smoleńskiem wyzwoliła lawinę słów: w telewizji, radiu, w gazetach. Bo śmierć zmusza do milczenia, ale jednocześnie i do mówienia. Przeżywając wstrząs taki jak ten, człowiek nie chce być sam. Chwyta się słów innych ludzi, którzy to przeżywają tak samo jak on, mówi o swoim przeżywaniu, żeby nie dźwigać tego w samotności. Dlatego w takich chwilach szukamy obecności innych. Niekończące się pielgrzymki przed pałac prezydencki w Warszawie, pod Wawel, do innych podobnych miejsc, kwiaty, znicze, fotografie zabitych, modlitwa i śpiew - bezradność wobec tego, co trzeba przyjąć jako nieodwracalne. Przyjąć śmierć. Niespodziewaną, która przychodzi jak złodziej. Powiedziano wprawdzie: "dlatego i wy bądźcie gotowi, bo przyjdzie w chwili, której się nie domyślacie...", ale kto jest gotowy, kiedy przychodzi na bliskich rzeczywiście? Zwłaszcza teraz, kiedy śmierć...

4570

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]