Reklama

Protest Romów, szok Słowaków

07.03.2004
Czyta się kilka minut
Zszokowani Słowacy zobaczyli, jak pierwszy raz od powstania ich państwa w 1993 r. policja stanęła naprzeciw własnych obywateli. Zrozpaczeni Romowie, którzy po zreformowaniu zasiłków społecznych przez rząd Mikulasza Dzurindy właśnie otrzymali nowe, niejednokrotnie o połowę mniejsze zapomogi, ruszyli do sklepów, rabując i dewastując. W odpowiedzi władze wysłały wojsko i wzmocnione siły policji. Dramatyczne zdjęcia ze wschodniej Słowacji obiegły świat; w mediach padały określenia: “romskie powstanie", “pacyfikacja".
S

Słowaccy eksperci ds. romskich mówią: “Tego można się było spodziewać". Mają rację. Problem nie pojawił się w zeszłym tygodniu. Romowie w całej Europie Środkowej i na Bałkanach są tą grupą, która najdotkliwiej odczuła skutki zmian ustrojowych po 1989 r. Za komunizmu pracę mieli, choć najczęściej była to prosta praca fizyczna. Gdy zaczęły się redukcje w zakładach, ich zwalniano najpierw. Nowej pracy znaleźć nie mogli; także dla Słowaków jej brakuje. Zaczęły się kłopoty: bezrobotni Romowie nie płacili czynszu, więc wyrzucano ich do osiedli dla “nieprzystosowanych społecznie". Miejskie getta to jednak nic w porównaniu z romskimi osadami, których na Słowacji jest ok. 600. Nie ma tam wody, kanalizacji, prądu, często drogi. Dzieci nie mogą dojechać do szkoły. Chorują, bo nie są szczepione. Nie uczą się, więc nie zdobędą wykształcenia i będą bezrobotne, jak rodzice, i wychowają...

2511

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]