Prosimy o jawność

Wydana przez ,,Znak książka Marka Lasoty nosi chwytliwy tytuł ,,Donos na Wojtyłę, a w rzeczywistości jest cennym przedstawieniem mechanizmów inwigilacji, ujawnia wiele dokumentów i wymienia ponad sto kryptonimów tajnych współpracowników SB działających w węższym i szerszym otoczeniu Karola Wojtyły. Tak się jednak składa, że rozszyfrowano w niej tylko jeden kryptonim tajnego współpracownika...
Czyta się kilka minut

Chodzi o nieżyjącego już Tadeusza Nowaka, długoletniego ,,głównego księgowego" krakowskiej Kurii Metropolitalnej i równocześnie dyrektora administracji Społecznego Instytutu Wydawniczego ,,Znak", ówczesnego wydawcy ,,Tygodnika Powszechnego". Oprócz Nowaka ("Ares"), Marek Lasota wymienia też osiem kryptonimów tajnych współpracowników rekrutujących się spośród ,,redaktorów, pracowników redakcji, działaczy i animatorów środowisk inteligenckich", czyli osób pozostających w ,,kręgu »TP«".

Oczekiwaliśmy opracowania - i o takie zabiegamy od półtora roku w Instytucie Pamięci Narodowej - kładącego kres niedomówieniom i podejrzeniom kierowanym również pod adresem osób z naszego środowiska, czyli o nazwanie rzeczy i ludzi po imieniu na tyle, na ile to jest możliwe. W zaistniałej sytuacji i wobec zainteresowania mediów wypada nam oświadczyć, że wedle naszego rozeznania - a przykładaliśmy do tego w czasach PRL wagę - na przestrzeni kilkudziesięciu lat jedynie trzech pracowników "Tygodnika Powszechnego" podjęło współpracę z SB. Dwie osoby (,,Ares" i ,,Erski") pracowały w administracji, a jedna ("Targowska") w dziale technicznym. Żadna z nich nie była ani redaktorem, ani dziennikarzem ,,TP". Ośmielamy się więc twierdzić (i mamy nadzieję, że IPN to zweryfikuje), że choć zakładano nam przeróżne podsłuchy, wzywano na przesłuchania (o czym pracownicy mieli obowiązek informować redaktora naczelnego), a czasem wręcz kuszono, to nikt z redaktorów nie był tajnym współpracownikiem SB, a trzy zwerbowane osoby nie miały wpływu na redagowanie pisma.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2006