Prorok urynkowiony

Król rzekł do dziewczęcia: ...Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mego królestwa. Ona wyszła i zapytała swą matkę: O co mam prosić? Ta odpowiedziała: O głowę Jana Chrzciciela.Mk 6, 22-24.
Czyta się kilka minut

Nie spodziewał się zapewne Jan Chrzciciel, że jego ścięta głowa może odpowiadać wartości połowy Herodowego królestwa. U kresu swej misji mógł się czuć skądinąd prorokiem samotnym i nieskutecznym. Nie tylko nie przekonał zagubionego wewnętrznie króla do zerwania związku z Herodiadą, lecz nawet nie ostudził jego zapału do organizacji przyjęć z udziałem roztańczonej Salome. W tamten ostatni wieczór mógł czuć gorzki smak przegranej patrząc, jak niewiele osiągnięć towarzyszy ostatnim akordom jego posługiwania.

Istnieją osiągnięcia, których nie sposób wyrazić w języku statystyki. Świadczy o tym sam fakt, że dla Herodiady głowa proroka była ważniejsza niż połowa królestwa. Jan nie znał przelicznika, który funkcjonował w kręgach bywalców królewskich przyjęć. Nie wiedział, jak wysoko cenione są głowy proroków w kręgach wybitnych tancerek. Gdyby wiedział, być może łatwiej byłoby mu podstawić głowę do ścięcia; w geście tej samej konsekwencji, która kazała mu przed laty mówić o potrzebie umniejszania się po to, aby Chrystus mógł wzrastać. Umniejszony o głowę prorok najbardziej wymownie ukazuje paradoksy dworskich przeliczników.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 36/2006