Reklama

Premier zawstydzony

Premier zawstydzony

03.08.2010
Czyta się kilka minut
Kiedy obserwowałem w ostatni piątek wystąpienie szefa rządu, widziałem człowieka zakłopotanego i zawstydzonego. Donaldowi Tuskowi niełatwo będzie odzyskać serca najwierniejszych zwolenników, którzy wciąż wierzyli, że tylko PO może przeprowadzić w Polsce niezbędne reformy.
R

Rzeczowe argumenty są po jego stronie. Prawdą jest bowiem, że jeśli chodzi o finanse publiczne, to rząd nie ma dużego pola manewru. Rośnie budżetowy deficyt i dług publiczny, a już za rok czy dwa - ustawowe progi ostrożnościowe mogą uniemożliwić zwiększanie polskiego zadłużenia. Gdyby nawet udało się w Sejmie skrzyknąć większość, która te ograniczenia zniesie - zagrozi to utratą wiarogodności na rynkach finansowych i scenariuszem greckim (a przynajmniej węgierskim). Koszt pożyczek urósłby wówczas powyżej możliwości ich spłaty. Tak czy owak, konieczne byłoby cięcie wydatków państwa, w tym: zamrożenie rent, emerytur i innych transferów społecznych.

Tak więc możliwości zwiększania zadłużenia kończą się, a wzrostu wydatków rząd nie ma jak pohamować, jeśli nie chce (słusznie!) ograniczyć finansowania inwestycji unijnych i tym samym zrezygnować z szansy na...

2993

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]