Reklama

Praga: czas zawirowań

Praga: czas zawirowań

25.10.2021
Czyta się kilka minut
P

Powyborczej scenie politycznej w Czechach daleko do stabilności. Problemem okazuje się jednak nie wynik wyborów i tworzenie nowego rządu, ale stan zdrowia 77-letniego prezydenta Miloša Zemana, który dzień po wyborach trafił do szpitala.

Po wielu dniach spekulacji i pytań, czy Zeman jest w stanie pełnić obowiązki – na które to pytania jego współpracownicy odmawiali odpowiedzi, zamiast tego informując, że prezydent poprosił o winną kiełbasę i ziemniaki na obiad – niepewność zakończyli lekarze. Centralny Szpital Wojskowy w Pradze poinformował 18 października, że Zeman nie jest w stanie pracować, rokowania są niepewne, a poprawa stanu zdrowia w najbliższych tygodniach mało prawdopodobna.

Co teraz? Po pierwsze wydaje się, że współpracownicy Zemana i inni wysocy rangą urzędnicy ukrywali stan rzeczy przed opinią publiczną. Pytanie, czy to tylko źle rozumiana lojalność, czy też złamano prawo (bo np. prezydent miał podpisać dokument o zwołaniu posiedzenia nowego parlamentu). Policja rozpoczęła śledztwo w sprawie możliwości popełnienia przestępstw przeciwko republice.

Po drugie – i to bardziej istotne dla stabilności kraju – we władzach parlamentu i partii politycznych rozważana jest możliwość zastosowania zapisu konstytucji przewidzianego na wypadek niezdolności prezydenta do sprawowania władzy. W takim przypadku jego obowiązki i uprawnienia zostałyby tymczasowo podzielone między premiera i przewodniczącego izby niższej parlamentu – i to ten drugi nominowałby szefa nowego rządu. Decyzję o tym – na podstawie aktualnych informacji o zdrowiu Miloša Zemana – obie izby parlamentu mają podejmować na początku listopada. W Izbie Poselskiej zasiądą wtedy już posłowie wybrani w ostatnich wyborach. Jeśli taka decyzja nie zapadnie (bo debata może być burzliwa), a prezydent nie wyzdrowieje, sytuacja z przekazaniem władzy znacznie się skomplikuje.

Tymczasem Petr Fiala, szef partii ODS i najprawdopodobniej przyszły premier, pracuje nad programem i składem swojego gabinetu, który mają tworzyć dwie wyborcze koalicje: centroprawicowa Spolu oraz PirSTAN (Piraci i Burmistrzowie). Razem mają stabilną większość 108 mandatów w 200-osobowej Izbie Poselskiej. Już teraz jednak podobno w koalicji Piratów i Burmistrzów sporo jest napięcia, więc również z tą stabilnością może być jeszcze różnie. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka działu Świat, specjalizuje się też w tekstach o historii XX wieku. Pracowała przy wielu projektach historii mówionej (m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego)  i filmach...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]