Pożary czy podpalenia? Najrozsądniej jest wstrzymać się z szybkimi ocenami

Owszem, udowodnione zeszłoroczne podpalenia – np. to w warszawskim centrum handlowym – pokazują, że Kreml prowadzi z Polską wojnę hybrydową. Częścią tej wojny jest wywoływanie strachu. Sami nie powinniśmy więc dolewać oliwy do tego ognia.
Czyta się kilka minut
Pożar na osiedlu w Ząbkach pod Warszawą, 3 lipca 2025 r. // Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl
Pożar na osiedlu w Ząbkach pod Warszawą, 3 lipca 2025 r. // Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl

Internet wciąż obraduje. Komentariat nadal nie zdecydował, czy za ostatnią falę pożarów w Warszawie odpowiada Władimir Putin, który chce zdestabilizować sytuację w naszym kraju, czy ukraińscy uchodźcy działający dokładnie w tym samym celu, czy Jarosław Kaczyński zamierzający obalić rząd Tuska, czy może sam Donald Tusk (tu akurat nie jest do końca jasne, w jakim celu, choć z pewnością „Rudy” coś kombinuje).

Pożary w Polsce, energetyczny blackout w Czechach

Najpierw spaliły się kable w warszawskim metrze, a zaraz potem trzy stacje transformatorowe. Z tego powodu dziesiątki tysięcy warszawiaków utknęły w korkach albo nie miały prądu. Gdy wreszcie dotarli do domów, a dostawy energii przywrócono, to w telewizji można było oglądać na żywo katastrofalny pożar na osiedlu w podwarszawskich Ząbkach.

Gdy do tego wszystkiego w zeszły piątek rzecznik rządu poinformował, że premier „zwołał pilne spotkanie” z udziałem przedstawicieli służb, a wkrótce potem na platformie X pojawiło się zdjęcie wskazanego grona podczas obrad, nie sposób się było oprzeć wrażeniu, że coś jest na rzeczy. Nic, tylko atak. Ale czyj? Rzecznik nie zechciał poinformować, co uradzono. Emocje dodatkowo podgrzały doniesienia z Czech, gdzie mniej więcej w tym samym czasie doszło do ogromnego blackoutu.

Strach klika się najlepiej

Komunikat czeskiego premiera Petra Fiali, że przyczyną awarii była usterka techniczna, słabo się w internetach przebił. Równie niewielkim zainteresowaniem cieszyło się oświadczenie mokotowskiej prokuratury, że w sprawie pożaru w metrze „wyklucza udział osób trzecich”. 

Internetowy komentariat niezbyt zainteresowały też ustalenia energetyków, że transformatory spaliły się z przyczyn technicznych: w jednym pękł izolator i zapaliła się pod nim sucha trawa, w kolejnym przegrzało się szwankujące już wcześniej urządzenie, a w trzecim doszło do awarii przekładnika prądowego.

A że z tym wszystkim mogła mieć coś wspólnego niedawna fala upałów i 35 stopni w cieniu? Tylko kto by patrzył przez okno i obwiniał pogodę? Putin, Ukraińcy (którzy palili już przecież na Wołyniu!), Tusk albo Kaczyński – to się lepiej klika.

Zeszłoroczne pożary, jak ten w warszawskim centrum handlowym, za które odpowiedzialne są rosyjskie służby, jednoznacznie pokazują, że Kreml prowadzi z Polską wojnę hybrydową. Częścią tej wojny jest wywoływanie strachu. Sami nie powinniśmy więc dolewać oliwy do tego ognia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Budzenie lęku