Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Powrót do Bullerbyn

Powrót do Bullerbyn

23.05.2016
Czyta się kilka minut
Mimo upływu lat pamiętam ten niezwykły dialog. ​„Petruska saldo bumbum”, mówi Lasse. „Kolifink, kolifink”, odpowiada Olle. A Bosse dodaje: „Mojsi dojsi filibom ararat”.
Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara
Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara
K

Kiedy dziewczyny pytają, co to za język, Lasse wyjaśnia z dumą, że to tajny język chłopaków i że jest „zbliżony do rosyjskiego”. Cała scena rozgrywa się przy pieleniu rzepy.

Pamiętam też inną scenę: młynarz Jan opowiada dzieciom, że zdarza mu się w okolicach młyna spotkać trolla, elfy, a nawet wodnika, który gra na skrzypcach. Lasse, najstarszy z grupy, obiecuje, że nocą przyprowadzi dzieci w pobliże zapory i pokaże, jak wygląda wodnik. Pozostawione przezeń wśród traw, czołgają się, podążając za dźwiękami muzyki, która wprawdzie nie przypomina skrzypiec, ale rozlega się całkiem blisko. „O, widzę go”, szepcze przejęta Anna. I rzeczywiście – na kamieniu siedzi... golusieńki Lasse i gra na grzebieniu.

I jeszcze jedna scena: w drodze ze szkoły dopada dzieci śnieżyca. Zaspy są tak wielkie, że nie ma mowy, aby grupa dotarła bezpiecznie do domu. Dzieci wstępują więc do chaty...

4785

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]