Potrzebna puenta

„TP” 34/2016
Czyta się kilka minut

Ciekawy artykuł Łukasza Lamży „Stu Polaków, którzy umrą” domaga się jednak puenty, mimo że sam Autor świadomie z niej rezygnuje. Bez niej bowiem zaprezentowane symulacje pozostaną dla niektórych czytelników zajmującą, lecz niezrozumiałą „zabawą” (tego ostatniego słowa używa także ks. Adam Boniecki, zapowiadając ten tekst). Zilustrowanie praw statystycznych, które rządzą długością naszego życia, poprzez oryginalny zabieg nadania imion analizowanym jednostkom losowej zbiorowości stu Polaków, prowadzi do następujących konstatacji.

Po pierwsze, przemawia on do wyobraźni, że statystyczne prawidłowości dotyczą konkretnych, żyjących wśród nas osób, o określonej płci i określonym imieniu. Mają te regularności charakter obiektywny, poparty dużą liczbą empirycznych obserwacji demograficznych z przeszłości. Po drugie, wynikające z GUS-owskich tablic wymieralności prawidłowości nie pozwalają na określenie długości życia żadnego konkretnego Filipa czy Hanny. Po trzecie zaś, nie ma sprzeczności między pierwszą a drugą konkluzją. Jesteśmy bowiem specyficznymi, niepowtarzalnymi osobami, ale równocześnie jednostkami lub obiektami różnych zbiorowości, o których wiele może powiedzieć statystyka. Warto jednak optymistycznie dodać, że długość naszego życia wcale nie musi być w decydującym stopniu zdeterminowana wzorcami z przeszłości. Tablice wymieralności aktualizowane są każdego roku. Znaleźć w nich można wymierne odzwierciedlenie efektów naszych dążeń do zdrowego trybu życia, a także efektów postępów w leczeniu. To nie prawa statystyki ograniczają długość naszego życia, lecz stylem naszego życia sami te prawa, jako zbiorowość, kształtujemy.


​prof. Mirosław Szreder,
prorektor UG, statystyk

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 35/2016