Reklama

Porównania

Porównania

26.08.2019
Czyta się kilka minut
Samo to, że ktoś do jakiejś historycznej bohaterki czy historycznego bohatera porównać się chce, dziwne nie jest.
I

I nie jest dziwne, że jak sam siebie nie porównasz, to zaraz znajdą się tacy, co chętnie cię porównają, żeby ci przyjemność zrobić. Byłoby jednak dobrze, gdyby takie porównania czegoś uczyły, a wygląda na to, że nie uczą. I żeby, skoro czynione są na wyrost, zawstydzały – a nie zawstydzają. Albo może i zawstydzają, tyle że wbrew popularnemu powiedzeniu: wstydem się nie najesz, a iluzjami owszem. Niektórzy ludzie potrzebują iluzji jak chleba.

Weźmy pierwszy z brzegu przykład, którego dostarcza życie. Siedzisz sobie, dajmy na to, przed komputerem, piszesz różne świństwa na temat innych osób i nagle niespodzianka: okazuje się, że tak naprawdę nie świństwa piszesz, tylko jesteś niczym powstaniec warszawski, który szedł naprzeciw czołgom z butelką benzyny. To nieważne, że on rzeczywiście szedł przeciwko czołgom, a ty siedzisz sobie w swoim mieszkaniu i bezpiecznie możesz te...

4140

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

anegdotka z posłem prof. Iwińskim, który dowcipnie uzasadnił, dlaczego wszedł na mównicę sejmową bez marynarki. Otóż miał na to zgodę królowej brytyjskiej. Wyjaśnił, że, kiedy z grupą polskich parlamentarzystów pojawił się bez marynarki na audiencji u królowej, usłyszał od niej, że w takim stroju może występować w swoim parlamencie... :) Podzielam refleksję Autora i dziękuję za artykuł. Pozdrawiam serdecznie.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]