Reklama

Pomoc dla ofiar, kary dla sprawców

Pomoc dla ofiar, kary dla sprawców

14.10.2019
Czyta się kilka minut
Episkopat powołał Fundację Świętego Józefa, która będzie finansować profesjonalną pomoc dla małoletnich ofiar seksualnego wykorzystywania w Kościele.
M

Między innymi prowadzony przez świeckich telefon zaufania „Zranieni w Kościele”, powstałą dotychczas w diecezjach sieć ekspertów (psychologów, prawników i duszpasterzy), a w perspektywie – wyspecjalizowane ośrodki pomocy, a także stypendia edukacyjne dla osób skrzywdzonych.

Fundacja jest zwieńczeniem starań delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp. Wojciecha Polaka o to, by profesjonalna pomoc przybrała formę systemową. Finansowanie takiej pomocy przestanie być doraźne i zależne od woli biskupa danej diecezji. Przyjęcie pomocy stanie się też psychologicznie łatwiejsze dla ofiary, jeśli oferować ją będzie inna instytucja niż lokalny Kościół, na terenie którego została ona skrzywdzona.

Jak mówi „Tygodnikowi” kierownik biura delegata KEP ks. Piotr Studnicki, fundusz założycielski fundacji wynosi 2,5 mln zł: – Co najmniej tyle biskupi zobowiązali się przekazywać co roku fundacji na jej działalność.

Wielkość rocznej raty uzależniona będzie od liczby księży w diecezji. Powodzenie tego przedsięwzięcia ma gwarantować także prezeska fundacji. Funkcję tę powierzono Marcie Titaniec, mającej długoletnie doświadczenie w pracy w organizacjach pozarządowych, współinicjatorce telefonu „Zranieni w Kościele”.

Ale to nie ta inicjatywa – choć na pewno pozytywna – sprawia, że nadchodzi rewolucja w podejściu do pedofilii w Kościele.

Gdański sąd drugiej instancji zasądził dla Marka Mielewczyka (jednego z bohaterów filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”) 400 tys. zł zadośćuczynienia solidarnie od jego oprawcy (wówczas księdza) oraz parafii, w której doszło do wykorzystania w latach 80., i diecezji pelplińskiej. Sąd uznał, że w tym wypadku nie wchodzi w grę przedawnienie czynu, porównując seksualne wykorzystywanie dzieci do długo zadawanej tortury. To nowe podejście – jeśli się w polskim orzecznictwie przyjmie – znacznie zmieni sytuację osób skrzywdzonych w Kościele. ©℗


ogłoszenie społeczne

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Szkoda,że biskup Polak potrzebował tyle czasu na tak prostą i potrzebną inicjatywę.Szkoda,że zadośćuczynieniem za wieloletnie tortury jest tak niska kwota.Pewnie ofiara ją przyjęła wiedząc,że w polskich warunkach nie może liczyć na więcej
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]