Reklama

Polskie katharsis

Polskie katharsis

04.08.2009
Czyta się kilka minut
Prezydent Lech Kaczyński zaproponował, by dzień wybuchu Powstania Warszawskiego stał się obchodzonym co roku świętem narodowym (ale nie dniem wolnym od pracy, co wydatnie zmniejsza szansę, że zmienimy je w jarmark). Dyskusja, która się przy okazji tej propozycji rozpętała, toczy się wokół smutnej martyrologii, kultu klęski, rozdętej dumy narodowej i profanowania żałoby...
S

Spór ten o tyle nie ma sensu, że od lat 1 sierpnia jest jedyną historyczną rocznicą, którą Polacy przeżywają z zaangażowaniem, powagą i patosem, niezależnie od różnic pokoleniowych, które ich dzielą. Buczenie na cmentarzu Powązkowskim podczas obchodów jest wyrazem doraźnej politycznej frustracji, a nie kwestionowaniem rangi tego wydarzenia - i roli w nim takich osób jak Władysław Bartoszewski. Tego nie byłbym sobie w stanie nawet wyobrazić.

Bronię tego święta, bo jest jedyną okazją, by pospierać się serio. Jeśli podczas kolejnych rocznic Powstania przez życie publiczne przetacza się niespotykana kiedy indziej dyskusja o fatalizmie historii, głupocie politycznej, sensie ofiary krwi, zagładzie miasta i elity, dyskusja o najistotniejszych polityczno-historycznych kwestiach, to znaczy, że nie mamy (na szczęście? niestety?) lepszego historycznego pretekstu do...

1087

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]